Poseł związany z KO Marcin Józefaciuk postanowił zrobić happening na mównicy sejmowej. Raczej jednak nie wyszło tak, jak planował.
Wiadomo, że lewica ma dość duży problem ze skutecznymi inicjatywami i pomysłami własnymi. Akcja Józefaciuka najwyraźniej należy do jednej z nich.
– Jako gej chciałbym spojrzeć się z mównicy w oczy osób, które uważają, że jestem ideologią – powiedział poseł, po czym stał i się patrzył.
Szybko wywołało to reakcje obecnych na sali posłów.
– A nie osoba gejowska? – zapytał jeden z obecnych parlamentarzystów.
– Ale śmieszne – powiedziała inna.
– Popatrz gejowi w oczy – krzyknął inny.
Ewidentnie złą reakcję próbował przykryć czerwony marszałek.
– Panie pośle, niech pan nie zwraca uwagi na te uwagi, niech pan mówi, proszę bardzo – powiedział Włodzimierz Czarzasty.
Poseł Józefaciuk jednak nie skorzystał z propozycji marszałka, by zabrać głos i twardo milczał dalej. Z sali zaś posłowie zaczęli odliczać pozostały mu czas, który poseł marnował.
Marcin Józefaciuk: Jako GEJ chciałbym spojrzeć się z mównicy w oczy osób, które uważają, że jestem ideologią!
Głos z sali: A nie osoba gejowska? 🤔 pic.twitter.com/JSkTKa7x7W
— WolnośćTV (@WolnoscTV) February 13, 2026
Marcin Józefaciuk wszedł do Sejmu z list KO. W sierpniu 2025 został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego KO na dwa miesiące z powodu dopuszczenia do udziału w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Dzieci w Procesie Rozstania Rodziców osoby skazanej za przestępstwa seksualne wobec własnego dziecka oraz krytyka działań rządu w zakresie edukacji.
W listopadzie zrezygnował z członkostwa w KO.
