Strona głównaWiadomościŚwiatLewicowy rząd Wielkiej Brytanii dostaje obuchem po „aferze Epsteina”

Lewicowy rząd Wielkiej Brytanii dostaje obuchem po „aferze Epsteina”

-

- Reklama -

W Wielkiej Brytanii Keir Starmer traci poparcie ze względu na nowe rewelacje na temat powiązań Jeffreya Epsteina i Petera Mandelsona, byłego już ambasadora tego kraju w Waszyngtonie. Mianował go premier, pomimo istniejącej już wiedzy wiedzy o jego powiązaniach ze skazanym pedofilem Jeffreyem Epsteinem.

Peter Mandelson to prominentna postać brytyjskiej Partii Pracy i były minister. Keir Starmer „musi bardzo poważnie zastanowić się nad tym, co leży w najlepszym interesie kraju” – takie słowa nie padły z ust opozycji, ale deputowanych samej Partii Pracy. Lewicowy szef brytyjskiego rządu znalazł się pod ostrzałem krytyki, także w obrębie własnej partii.

- Reklama -

Peter Mandelson jest podejrzewany o przekazywanie Jeffreyowi Epsteinowi poufnych informacji, potencjalnie wpływających na rynek, gdy był ministrem handlu w 2009 roku w rządach Partii Pracy Tony’ego Blaira i Gordona Browna.

Został mianowany ambasadorem w Waszyngtonie przez Keira Starmera w lutym 2025 roku i odwołany z tego stanowiska już we wrześniu, po kolejnych rewelacjach medialnych ze sprawy Epsteina. Później zrzekł się nawet tytułu „lorda” i opuścił Partię Pracy w niedzielę 1 lutego.

Premier Keir Starmer złożył nawet samokrytykę i oświadczył, że Peter Mandelson „zdradził nasz kraj” i dodał, że „żałuje, że go mianował”. Premier twierdzi, że 72-letni polityk „wielokrotnie okłamywał pracowników rządu, gdy pytano go o jego relacje z Epsteinem przed i w trakcie pełnienia funkcji ambasadora”.

Przesłuchiwany w izbie gmin premier przyznał jednak, że był świadomy powiązań między tymi dwoma mężczyznami. „Mea culpa” Starmera zostało uznane za niewystarczające przez wielu parlamentarzystów nawet z Partii Pracy. W środę w Izbie Gmin mówili o „błędzie w ocenie sytuacji” . Szczególne krytyczna była Angela Rayner, była minister w rządzie Keira Starmera, wymieniana w brytyjskiej prasie jako potencjalna następczyni na stanowisko premiera.

Parlament zagłosował za wnioskiem zobowiązującym rząd do ujawnienia dokumentów związanych z mianowaniem i odwołaniem Petera Mandelsona ze stanowiska ambasadora. Rząd był przeciw i twierdził, że może to „zagrozić bezpieczeństwu narodowemu lub stosunkom międzynarodowym”. Ostatecznie zgodził się przekazać dokumenty Komisji Wywiadu i Bezpieczeństwa.

Widać też bunt w partyjnych dołach brytyjskiej lewicy. Niektórzy parlamentarzyści Partii Pracy wskazywali na rolę szefa sztabu Keira Starmera, Morgana McSweeneya. „Są pytania, na które musi odpowiedzieć ” – powiedział BBC poseł labourzystów Clive Efford. Takęz inna deputowana Partii Pracy Paula Barker uważa, że ​​Keir Starmer mial zlych doradców i trzeba to zmienić. Rebecca Long-Bailey, która była rywalką Keira Starmera w wyścigu o przywództwo Partii Pracy w 2020 roku, powiedziała brytyjskiej stacji ITV, że nominacja Mandelsona była „katastrofalnym błędem” i „premier musi odpowiedzieć na kilka pytań”.

Partia Konserwatywna, która jest w opozycji od 2024 roku po czternastu latach rządzenia, może zacierać ręce. Jej deputowani wskazywali, że ​​premier „chciał utrzymać fakty w tajemnicy”. Sam Keir Starmer potwierdził, że nie zamierza rezygnować ze stanowiska i będzie „kontynuować niezbędną pracę dla naszego kraju”…

Najwyraźniej jednak, półtora roku po miażdżącym zwycięstwie Partii Pracy w wyborach parlamentarnych; erozja lewicowego rządu przyspiesza. Obecnie 76% Brytyjczyków ma negatywną opinię o premierze, według grudniowego sondażu YouGov. Partia Pracy pozostaje w tyle w sondażach nawet za prawicową, antyimigracyjną partią Reform UK Nigela Farage’a. Labourzyści pewnie teraz „zmienią zderzak”?

Źródło: France Info/ BBC: AFP

Najnowsze