Linie lotnicze Ryanair zwróciły się do pasażerów z nietypowym apelem. Chcą, by podróżni zrezygnowali z dżinsów podczas lotu. Lekarze wskazują, że ciasne ubrania na pokładzie samolotu mogą być niebezpieczne.
Ryanair prowadzi w mediach społecznościowych regularną „walkę” z dżinsami. Linia wzywa pasażerów, aby zrezygnowali z tego typu odzieży podczas lotów. Co jakiś czas pojawiają się posty i apele związane z tym strojem.
„Dżinsy w samolocie, to szalone” – czytamy.
„Jedyne, czego pragnę na Boże Narodzenie, to żebyś podczas lotów nosił cokolwiek innego niż dżinsy” – napisano w „świątecznej edycji”.
„Dzień dobry pasażerom, którzy nie podróżują w jeansach” – napisał Ryanair.
„Jest 2026 rok – przestańmy podróżować w dżinsach” – napisał przewoźnik.
Nagranie z takim przesłaniem zamieszczono także na TikToku. Filmik został odtworzony ponad 4 miliony razy.
@ryanair please 🙏 #ryanair ♬ original sound – Ryanair
Postulat Ryanaira wywołał spore poruszenie wśród internautów. Część z nich była wyraźnie zdziwiona. Niektórzy apelowali, by przewoźnik zwiększył dopuszczalne wymiary bagażu, by można było tam umieścić dżinsy.
Tymczasem eksperci ds. zdrowia podkreślają, że ciasne ubrania – w tym także dżinsy – mogą utrudniać swobodny przepływ krwi w nogach. Podczas lotu, kiedy pasażerowie przez długie godziny siedzą w jednej pozycji, układ krążenia jest obciążony. Ucisk wywierany przez spodnie znacznie podnosi ryzyko powstania zastoju krwi i obrzęków.
Lekarze wskazują też, że noszenie obcisłych ubrań podczas lotu zwiększa ryzyko zakrzepicy żył głębokich. To poważne schorzenie, w wyniku którego w żyle nogi tworzy się skrzep. Problematyczny jest także ucisk w okolicach talii, bioder czy kolan, który może prowadzić do bólu, drętwienia, a nawet poważniejszych problemów neurologicznych.
Na czas lotu zalecane jest więc zakładanie luźnego, wygodnego stroju, który nie uciska nóg ani talii. Dżinsy można więc zastąpić spodniami z miękkiego, elastycznego materiału lub bawełny.
