Zakupy na chińskich platformach internetowych będą droższe dla Polaków. To pokłosie decyzji Unii Europejskiej, która podjęła decyzję o wprowadzeniu stałego cła na przesyłki z Chin.
Nowe przepisy przewidują ryczałtową opłatę celną w wysokości 3 euro za każdą sztukę w przesyłce. Decyzja ta kończy dotychczasowe zwolnienie z ceł dla małych paczek spoza Unii Europejskiej, które przez lata stanowiło podstawę działalności chińskich gigantów e-commerce, takich jak AliExpress, Temu czy Shein.
Unijna regulacja wejdzie w życie 1 lipca 2026 roku i będzie obowiązywać przez dwa lata. Potem, jak zapewnia UE, wprowadzona zostanie „kompleksowa reforma systemu celnego”.
Jak swoją decyzję tłumaczy UE? Wskazuje, że producenci i sprzedawcy działający na terenie wspólnoty nie mogą konkurować z chińskimi gigantami przez ponoszone koszty. Zamiast więc koszty obniżyć, urzędnicy wolą dodatkowo opodatkować towary z Chin.
Opłata obejmie szeroką gamę produktów – od elektroniki, przez ubrania, po drobne akcesoria. W praktyce oznacza to, że każdy zakup z chińskiego sklepu internetowego będzie musiał zostać zgłoszony do odprawy celnej i obciążony dodatkową opłatą.
