Szymon Hołownia nie dostanie wymarzonej pracy na emigracji. Oficjalnie pokonał go były prezydent Iraku.
Szymon Hołownia starał się o pracę na emigracji. Marzyło mu się stanowisko wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców (UNHCR).
Aktywnie finansowaliśmy mu pod przymusem jego rozmowy rekrutacyjne. Wykorzystywał do tego bowiem stanowisko marszałka Sejmu. Sam wyjazd do Etiopii kosztował nas prawie 60 tys. zł. A to przecież tylko jeden wyjazd. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
Hołownia starał się o pracę na spotkaniu w Etiopii. Wiemy, ile NAS to kosztowało
Jak się okazuje, na nic. Oficjalnie powołano nowego szefa UNHCR. W mediach wcześniej pojawiła się informacja o innym kandydacie, który miał zająć upatrzone przez Hołownię stanowisko.
W TVN24 poinformowano, powołując się na dwa źródła, że nowym szefem UNHCR ma zostać Barham Salih, były prezydent Iraku. Podobne ustalenia przekazał portal „Devex”.
– Jak powiedział mi mój rozmówca, wręcz z niedowierzaniem przeciera oczy, bo to kandydatura, na którą mało kto stawiał i mało kto słyszał w tym finałowym wyścigu – przekazał TVN24.
Były to nieoficjalne doniesienia. Teraz jednak już oficjalnie wiadomo, że Hołownia poniósł porażkę.
„Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres powołał byłego prezydenta Iraku Barhama Ahmeda Saliha na stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców” – podał w piątek Reuters, powołując się na dokument mówiący o jego nominacji.
Podpisany przez Guterresa dokument z datą 11 grudnia mówi, że Salih został powołany na pięcioletnią kadencję zaczynającą się 1 stycznia 2026 r. W dokumencie zaznaczono, że nominacja musi zostać zatwierdzona przez Komitet Wykonawczy Biura Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców (UNHCR).


