Strona głównaWiadomościPolskaChcieli odciąć prezydenta od Warszawy? Relacje o próbie przekierowania samolotu

Chcieli odciąć prezydenta od Warszawy? Relacje o próbie przekierowania samolotu

-

- Reklama -

Gdy w piątek policja weszła do Trybunału Konstytucyjnego, prezydent Karol Nawrocki zawrócił z lotu do Senegalu. Według publicysty Stanisława Janeckiego rozważano wtedy, by nie pozwolić prezydenckiej maszynie wylądować w Warszawie i skierować ją do Wrocławia albo Krakowa. Plan miał upaść dzięki postawie wojskowych, bo samolot prezydencki lądował na lotnisku wojskowym. Oficjalnego potwierdzenia ani zaprzeczenia na razie nie ma.

Janecki: „Oni to kombinowali”

Stanisław Janecki o kulisach powrotu prezydenta mówił w piątek wieczorem na antenie wPolsce24. Jak relacjonował, informacje dotarły do niego tuż przed wejściem do studia.

- Reklama -

„Oni kombinowali, że dadzą komunikat do pilota samolotu, którym leciał pan prezydent, że nie można ze względów bezpieczeństwa lądować w Warszawie. Rozważali możliwość, żeby pana prezydenta odizolować od Warszawy, lądowania we Wrocławiu albo w Krakowie” – mówił Janecki. Dodał: „Według moich informacji ten cały spisek nie udał się dzięki postawie wojskowych, bo to lotnisko wojskowe. Ale oni to kombinowali, wyobrażacie państwo?”. Janecki nie wskazał w tej wypowiedzi, kto konkretnie miał stać za pomysłem.

- Reklama -

Portale wPolsce24 i wPolityce.pl opisały jego słowa jeszcze w piątek. W studiu zestawiono je z głośnym incydentem, gdy podczas siłowego wejścia służb do Pałacu Prezydenckiego prezydencką kolumnę blokował miejski autobus.

- Reklama -

„Mamy tę informację ze źródeł wojskowych”

W sobotę rano, o 9:43, wątek wrócił na X. Piotr Woźniak, który w opisie profilu podaje, że pracował w mediach i instytucjach wojskowych, opublikował fragment telewizyjnej rozmowy. Napisał: „To jest grube. Jeśli to prawda. Red. Gawryluk mówi, że pilot prezydenckiego samolotu dostał odmowę lądowania na wojskowej części lotniska Okęcie”. Nagranie obejrzano ponad 140 tys. razy.

Dwie godziny później Jacek Łęski, dziennikarz wPolsce24, napisał: „Mamy tę informację ze źródeł wojskowych. To jest szaleństwo. Na szczęście trafili i na PKN i na wojskowych z jajami”. W dyskusji pod jego wpisem internauci odnosili te słowa do sprawy lądowania. Sam Łęski nie dopisał, o jaką informację chodzi.

Do południa w sobotę ani Kancelaria Prezydenta, ani MON, ani Dowództwo Generalne nie odniosły się do tych relacji w swoich wpisach na X. Prezydent ostatecznie wylądował w Warszawie. Jeszcze tej samej nocy pojechał do Trybunału, a potem zwołał pilne konsultacje w sprawie zagrożenia bezpieczeństwa wewnętrznego. Relacje o postawie wojskowych wpisują się w deklaracje lojalności mundurowych wobec prezydenta. Tłem jest też ujawnione wcześniej pismo KGP o gotowości prewencji.

Źródła

Najnowsze