Co najmniej 12 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w starciach etnicznych w zachodniej Etiopii – poinformowała w poniedziałek organizacja pomocowa Lekarze bez Granic (MSF). W regionie Gambela, gdzie doszło do zamieszek, żyje ponad 400 tys. uchodźców z sąsiedniego Sudanu Południowego.
MSF poinformowali, że starcia wybuchły w piątek; tego dnia do punktów medycznych prowadzanych przez organizację zaczęli „napływać ranni w aktach przemocy w (okręgu administracyjnym – PAP) Itang”, który bezpośrednio graniczy z Sudanem Południowym.
MSF przekazali w niedzielę wieczorem, że „do ośrodka zdrowia trafiło 88 osób poszkodowanych w wyniku przemocy; osiem z nich już nie żyło, a cztery kolejne zmarły po przybyciu na miejsce mimo wysiłków zespołów medycznych”.
Organizacja nie poinformowała, czy osoby, którym udzieliła pomocy, były z konkretnej grupy etnicznej; nie podała też, kto mógł dokonać ataku. Szef MSF w Etiopii Gul Badshah wezwał „wszystkie strony do zachowania powściągliwości i ochrony ludności cywilnej przed dalszą przemocą”.
AFP przypomniała, że Etiopia, która jest jednym z najludniejszych państw Afryki z populacją ok. 130 mln, boryka się z licznymi konfliktami etnicznymi zarówno między grupami zamieszkującymi kraj, jak i między rdzenną ludnością a migrantami z pogrążonych w wojnach domowych Sudanu i Sudanu Południowego.


