Strona głównaWiadomościŚwiatPowołanie nowego rządu będzie niezwykle trudne. "Nadzieja premiera na zachowanie władzy"

Powołanie nowego rządu będzie niezwykle trudne. „Nadzieja premiera na zachowanie władzy”

-

- Reklama -

Wyrównane wyniki wyborów parlamentarnych w Szwecji, a także antagonizmy między poszczególnymi partiami sprawiają, że powołanie nowego rządu będzie niezwykle trudne – oceniają w poniedziałek szwedzkie media. Komentatorzy przewidują, że kluczową rolę w negocjacjach odegra niewielka Partia Centrum.

Po przeliczeniu 95 proc. głosów opozycyjny blok partii lewicowych, do którego należy Partia Centrum, może liczyć na 176 mandatów, a rządzące do tej pory Szwecją trzy centroprawicowe partie oraz prawicowi Szwedzcy Demokraci – 173. Według prognozy telewizji SVT ostatecznie może skończyć się na różnicy jednego mandatu na korzyć lewicy.

- Reklama -

Partia Robotnicza-Socjaldemokraci nie osiągnęła wyraźnego zwycięstwa, otrzymując nieco ponad 28 proc. poparcia., o 2 pkt proc. mniej niż cztery lata temu. Partia Centrum zdobyła 7,1 proc. głosów.

Minimalna różnica. Lewica może wrócić do władzy

- Reklama -

- Reklama -

Szefowa Partii Centrum Elisabeth Thand Ringqvist w kampanii przyłączyła się do lewicowej opozycji, ale prezentowała liberalny program gospodarczy bliski prawej stronie sceny politycznej.

„Bez Partii Centrum liderka socjaldemokratów Magdalena Andersson nie będzie mogła zostać premierem, jednocześnie Partia Centrum to nadzieja (obecnego) premiera Ulfa Kristerssona na zachowanie władzy” – zauważa gazeta „Expressen”.

Przypomina, że Partia Centrum sprzeciwia się obecności w przyszłym rządzie Partii Lewicy, bez której poparcia Andersson nie będzie mieć większości. Zarazem Partia Lewicy na swoim kongresie zdecydowała o żądaniu dla siebie tek ministrów. Z drugiej strony, Partia Centrum, nie wyklucza współpracy z centroprawicą Kristerssona, ale pod warunkiem izolacji prawicowych Szwedzkich Demokratów. Premier w kampanii obiecał nacjonalistom uczestnictwo w rządzie.

„Svenska Dagbladet” ocenia, że „noc wyborcza przyniosła jednoznaczny sygnał od wyborców, stanowcze »nie« dla zwrotu (gospodarki) w lewo”.

„Partie prawicowe i centrowe zdobyły zdecydowaną większość głosów” – podkreśla. Jego zdaniem przegranymi są socjaldemokraci. „Jeśli Magdalena Andersson otrzyma mandat na utworzenie rządu, będzie dysponować minimalną większością, a zarazem będzie najsłabszą i najmniej skuteczną liderką tej partii w historii” – argumentuje.

Problemy liderki socjaldemokratów zauważa również dziennik „Dagens Nyheter”. „Jeśli zwycięży lewicowa opozycja, Andersson będzie musiała prowadzić skomplikowane negocjacje koalicyjne, startując z osłabionej pozycji. W obozie opozycji to Partia Lewicy jest zwycięzcą (8,2 proc.), zwiększając poparcie, a Partia Centrum (7,1 proc.) będzie miała mniej mandatów” – zauważa.

Komentator gazety nie wyklucza, że brak kompromisów może w ostateczności doprowadzić do rozpisania nowych wyborów.

Jednocześnie publicyści zgadzają się, że zdecydowanie największym przegranym wyborów są prawicowi Szwedzcy Demokraci, którzy po raz pierwszy stracili mandaty, osiągając 17,6 proc., o 3 pkt proc. mniej niż w poprzednich wyborach w 2022 r.

Kristersson nie uznał na razie swojej porażki. W noc wyborczą powiedział, że będzie szukać w parlamencie „nowych sojuszy”, zwracając uwagę, że program gospodarczy Partii Centrum jest zbliżony do programu prawicy. Z kolei Andersson ogłosiła, że jest gotowa wziąć odpowiedzialność za kraj.

Źródło:PAP

Najnowsze