Strona głównaOpinieAfera Zondacrypto. Bosak pytany o Wiplera. "Jaką ja mam gwarancję, że usłyszę...

Afera Zondacrypto. Bosak pytany o Wiplera. „Jaką ja mam gwarancję, że usłyszę 100 proc. prawdy?” [VIDEO]

-

- Reklama -

Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Wolność i Niepodległość Krzysztof Bosak został zapytany o Przemysława Wiplera w kontekście afery Zondacrypto. Z ust polityka padła zaskakująca deklaracja.

Prowadzący rozmowę w Kanale Zero Jacek Prusinowski zacytował wpis Bosaka, który w mediach społecznościowych pisał m.in.:

- Reklama -

„Jestem dumny że mogłem być wśród osób które ostrzegały tych, którzy chcieli słuchać, na długo nim całe to gówno rozlało się medialnie”.

- Reklama -

„Na marginesie, trzeba przyznać, że tragikomiczne są tłumaczenia polityków (!!!), którzy uwierzyli że wszystko jest OK z prawnikiem, który zastąpił na funkcji swojego szefa, który zaginął, a prawdopodobnie został zamordowany. A była to wiedza gazetowa. Jeśli niektórzy politycy uważają, że to nie jest dyskwalifikujące to co jest?” – dodał polityk.

- Reklama -

Dziennikarz ocenił, że jest to wpis „dość tajemniczy”. – Przed czym dokładnie Pan ostrzegał i kogo? – pytał Prusinowski.

Nie jest tak w polityce, że zawsze jak się powie „A”, to trzeba naruszyć dyskrecję wszelkiego rodzaju rozmów i kontaktów. Mogę tylko powiedzieć, że jeżeli ktoś chciał dotrzeć do informacji o tym, że firma Zonda (Zondacrypto – przyp. red.) ma podejrzane powiązania, to na podstawie nawet analizy źródeł prasowych naprawdę miał taką możliwość. Moim zdaniem mój wpis jest zarzutem wobec polityków, którzy teraz udają zaskoczonych – stwierdził Bosak.

Ktoś tam ze służb ich zapewnił, że Zonda jest czysta, że z p. Kralem to wszystko ok. Dla mnie to jest śmieszne, szczególnie jeżeli takie rzeczy mówią ludzie, którzy pełnili funkcje prokuratorów generalnych, ministrów sprawiedliwości, którzy mieli pod sobą służby – wskazał.

Bosak przyznał, że mówi o Zbigniewie Ziobrze, ale nie tylko. – Jeżeli robią to posłowie z partii Prawo i Sprawiedliwość, którzy jeździli – nie wiem czy jako posłańcy, czy we własnym imieniu – na jakieś wyspy do tych polityków… Mnie to wszystko po prostu śmieszy, dlatego że wystarczyło przeanalizować archiwa prasowe, nie mając jakichś bardzo szczególny informacji. A jeżeli ktoś miał informacje ze świata służb specjalnych, z raportów wywiadowczych albo np. jeżeli ktoś zadał sobie trud, porozmawiania z ludźmi z sektora krypto, to nie mógł nie wiedzieć, że są różnego rodzaju zarzuty, podejrzenia itd. – powiedział.

Odpowiedzialność polityków

Ja jestem przeciwny po prostu stosowaniu taryfy ulgowej wobec tych, którzy w tej chwili odpychają od siebie odpowiedzialność, notabene mam na myśli także rząd Donalda Tuska i samego premiera, który z jednej strony przyszedł do Sejmu, ostrzegał Sejm, ujawniał informacje pochodzące ze źródeł, jak się domyślam, wywiadowczych, bardzo alarmistycznych – a w tym samym czasie prokuratura umarzała śledztwa, które dopiero później były wznawiane – wyjaśnił.

Wskazał też, że resort finansów i podlegające mu instytucje nie ostrzegały Polaków, że wobec Zondacrypto są „bardzo poważne podejrzenia, że nie powinno się używać jej do operacji finansowych”. – Uważam, że ta polityka, w najlepszym razie, była totalnie nieskoordynowana i propagandowa, a w gorszym wypadku była po prostu na szkodę Polaków – stwierdził.

Pytany, czy było to działanie świadome, Bosak stwierdził, że „to jest trochę pytanie filozoficzne: czym jest świadomość u polityka?”. – Czy np. zaniedbanie, że Tusk np. zajmował się tą sprawą przez jeden dzień tego posiedzenia specjalnego Sejmu, przeczytał, co mu napisali, później się tym nie zajmował – czy to jest świadome zaniedbanie? – mówił, podkreślając, że nie sądzi, by „rząd celowo wprowadził Polaków w straty finansowe”.

– Politycy powinni ponosić odpowiedzialność za to, co zrobili, niezależnie czy zawinili z głupoty, niedbalstwa, niesystematyczności czy celowo – podkreślił.

„Czasem dopytywanie się o tego rodzaju sprawy nie ma większego sensu”

W dalszej części programu pojawił się wątek Przemysława Wiplera. – Jednym z wątków badanych przez prokuraturę jest właśnie jego wątek, powiązania Przemysława Wiplera z Zondacrypto. Czy Pan ostrzegał też swojego kolegę z klubu? – pytał prowadzący.

Nie rozmawialiśmy o tym, nawet nie wiedziałem, że powołana przez niego fundacja miała jakiekolwiek kontakty biznesowe z jedną ze spółek kontrolowanych przez p. Krala, więc nie mieliśmy okazji o tym rozmawiać – oświadczył Bosak.

A co teraz, kiedy już Pan wie? – dociekał Prusinowski.

Wyraziłem swoją skrajnie negatywną opinię wobec tego rodzaju kontaktów. Natomiast przypomnijmy, że te kontakty miały miejsce zanim jeszcze te wszystkie informacje, o których mówimy, trafiły – czy w sposób tajny czy w sposób jawny – do opinii publicznej. Więc ja utrzymuję swoją krytyczną ocenę tego rodzaju kontaktów czy transakcji, natomiast nie twierdzę, że były one zawierane przy obecnym stanie świadomości – odparł Bosak.

Ale nie rozmawiał Pan teraz o tym z Przemysławem Wiplerem? – pytał dziennikarz.

Nie no, rozmawialiśmy – przyznał polityk.

Pytał Pan przy jakim stanie świadomości podejmował te decyzje i nawiązywał te kontakty? – dociekał Prusinowski.

Między politykami jest tak (…), że czasem dopytywanie się o tego rodzaju sprawy nie ma większego sensu, no bo jaką ja mam gwarancję, że usłyszę 100 proc. prawdy? Niech mi Pan powie – odparł Bosak.

Niektórym się po prostu ufa. Jak rozumiem Pan nie ufa na tyle Przemysławowi Wiplerowi, żeby wierzyć mu w takiej sprawie – wtrącił Prusinowski.

– Zaufanie w polityce jest niezwykle ważną walutą. Przemysław Wipler nie jest osobą, która mi zwierza się ze swoich biznesowych transakcji i działalności gospodarczej a ja nie jestem osobą, która prowadzi w tym zakresie audyty – stwierdził Bosak.

Wskazał, że Wiplera na listy Konfederacji Wolność i Niepodległość „zaprosił” Sławomir Mentzen. – Uważam, że Sławomir Mentzen jest osobą, która szorstką, męską rozmowę na temat biznesu i polityki, i granic i zasad, powinna z Przemkiem odbyć. Przemek zna moje zdanie, zna je doskonale, znamy się od wielu lat (…) w ogóle w kwestii sposobu uprawiania polityki, więc ja nie będę w tej chwili mówił więcej niż na ten temat wiem – skwitował.

Najnowsze