Strona głównaWiadomościPolskaZarządca domu seniora zlecił podpalenie auta na posesji inspektor budowlanej

Zarządca domu seniora zlecił podpalenie auta na posesji inspektor budowlanej

-

- Reklama -

Prowadzący dom seniora 53-letni Marek Ś. miał zdaniem prokuratury zlecić podpalenie aut użytkowanych przez szefową Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Legnicy. Mężczyzna decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące.

Auta zostały podpalone na posesji należącej do powiatowej inspektor nadzoru budowlanego w Legnicy. Pierwsze auto spłonęło 30 czerwca, a ogień objął wówczas również drugi samochód i elewację budynku mieszkalnego.

- Reklama -

Według prokuratury pierwszego podpalenia dokonał Dawid A., a drugiego Dawid A. wspólnie z Marcinem O.

- Reklama -

– Do dokonania obu podpaleń Dawid A. został nakłoniony przez swoją siostrę Karolinę A. działającą wspólnie i w porozumieniu z Markiem Ś. – poinformowała w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Liliana Łukasiewicz.

- Reklama -

53-letni Marek Ś. prowadzi w okolicach Legnicy dom seniora. Według śledczych miał zlecić podpalenia aut „w odwecie za legalne działania organów administracji architektoniczno-budowlanej”.

– Dwukrotne akty zemsty niosły zagrożenie nie tylko dla mienia, ale i dla życia pokrzywdzonych – podkreśliła prok. Łukasiewicz.

Ś. miał zwrócić się do swojej znajomej Karoliny A. o znalezienie osoby, która podpali samochody użytkowane przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.

– Po dokonaniu podpaleń Dawid A. otrzymał za pośrednictwem swojej siostry pieniądze przekazane przez Marka Ś. Łącznie 2,5 tys. zł, z czego 500 zł przekazał Marcinowi O. – dodała rzecznik legnickiej prokuratury.

Markowi Ś. prokurator przedstawił dwa zarzuty podżegania do zniszczenia mienia. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.

Karolina A. również usłyszała zarzuty podżegania do zniszczenia mienia wspólnie i w porozumieniu z Markiem Ś. Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia.

Zarzuty postawiono również podejrzanym o podpalenia. Dawid A. przyznał się do winy, zaś Marcin O. nie. Marek Ś. został aresztowany na trzy miesiące, Dawid A. na dwa. Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o aresztowanie Marcina O. Wobec Karoliny A. zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze.

Markowi Ś., Karolinie A. i Dawidowi A. grozi do 10 lat więzienia, a Marcinowi O. do 5 lat.

Ś. jest również podejrzany w innym śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w Legnicy. Prokuratura zarzuca mu utrudnianie przeprowadzenia kontroli przez organy nadzoru budowlanego.

Z kolei w czerwcu tego roku Marek Ś. został oskarżony o narażenie jednej z pacjentek w 2024 r. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w związku z niezapewnieniem jej właściwej opieki medycznej w ramach prowadzonego domu opieki.

Najnowsze