Ukrainiec wszedł do sklepu na Bemowie w Warszawie. Następnie zabrał nóż zza lady stoiska mięsnego i wykonywał „niebezpieczne ruchy”. Został już wydalony z Polski.
Do zdarzenia doszło 24 sierpnia w sklepie spożywczym przy ul. Pirenejskiej na Bemowie w Warszawie. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło do służb około godz. 13.50.
Przekazano informację o silnie pobudzonym mężczyźnie. Zabrał nóż znajdujący się za ladą stoiska mięsnego.
Świadkowie przekazali, że mężczyzna wszedł za ladę, zabrał nóż i wykonywał nim „niebezpieczne ruchy”. Nie chciał też opuścić sklepu.
Klienci i pracownicy byli zaniepokojeni zachowaniem Ukraińca. Na miejsce skierowano spore siły policji, bo aż 15 policyjnych załóg, co oznacza kilkudziesięciu funkcjonariuszy.
Rejon sklepu zabezpieczono. Na czas policyjnej interwencji sklep przestał przyjmować klientów.
Początkowo policja próbowała rozmawiać z Ukraińcem. Trwało to około godzinę. W międzyczasie inni funkcjonariusze zabezpieczyli wnętrze sklepu i najbliższe otoczenie.
Ostatecznie Ukraińca obezwładniono i przekazano ratownikom, którzy przewieźli go do szpitala. Akcja policji zakończyła się po godz. 15.
Nikt nie został ranny.
W miniony weekend Ukraińca wydalono z kraju. Doprowadzono go do granicy z Ukrainą i przekazano ukraińskim pogranicznikom.
Ukrainiec otrzymał także zakaz wjazdu do Polski i strefy Schengen na okres 10 lat.


