Paulina Hennig-Kloska skomentowała projekt złożony przez Grzegorza Płaczka, który zakłada likwidację szkodliwego systemu kaucyjnego. Minister klimatu całkowicie poważnie przekonuje nie tylko, że bez tego systemu magicznie w lasach pojawią się śmieci, ale też rzekomo wzrosną opłaty za śmieci, które wzrosły wprost z powodu wprowadzenia systemu kaucyjnego.
Grzegorz Płaczek złożył projekt likwidacji sytemu kaucyjnego. Podpisało się pod nim 17 posłów, głównie Konfederacji. Projekt zakłada całkowitą likwidację szkodliwego, utrudniającego życie i niepotrzebnego systemu kaucyjnego w Polsce. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
System kaucyjny bezlitośnie wypunktowany. Płaczek złożył projekt likwidacji tego chorego pomysłu
Kwestią krótkiego czasu było, gdy pojawi się obrona absurdalnego i szkodliwego systemu, co też nastąpiło. Minister klimatu Paulina Hennnig-Kloska skrytykowała projekt likwidacji systemu kaucyjnego, jednak wpis jest tak słaby, że aż śmieszny.
„Konfederacja złożyła projekt likwidacji sytemu kaucyjnego. Co on by oznaczał? Więcej butelek i puszek w lasach, parkach, rzekach i jeziorach, plastik dziś zniknął z przestrzeni publicznej, wyższe opłaty za śmieci dla mieszkańców przez to, że samorządy nie wypełniałyby norm recyclingu, koszty odszkodowania, które trzeba byłoby zapłacić przedsiębiorcom tworzącym system z naszych podatków” – napisała na X Hennig-Kloska.
Następnie przekonywała, że „takie myślenie to brak szacunku do państwa, obywateli i przedsiębiorców”.
„System kaucyjny to 2,3 mld opakowań zwróconych w pół roku. 64 tys. punktów zwrotów w całej Polsce. Nowe kaucjomaty powstające przy plażach i na osiedlach” – czytamy we wpisie.
Potem zaś dumnie ogłosiła, że „Polacy korzystają z systemu kaucyjnego”, jakbyśmy dostali jakikolwiek wybór. Opłata jest bowiem odgórnie narzucana każdemu przy zakupach. Wszystko podsumowała hasłem, że „kolejna konfederacka awantura tego nie zmieni”. Cały wpis zaś ozdobiony jest chyba dość starym – co widać po „ziarnistej” jakości” obrazu – zdjęciem plastikowych butelek w lesie. Z drugiej strony nie można wykluczyć, że jest to grafika wygenerowana przez AI.
Konfederacja złożyła projekt likwidacji sytemu kaucyjnego. Co on by oznaczał?
❌więcej butelek i puszek w lasach, parkach, rzekach i jeziorach, plastik dziś zniknął z przestrzeni publicznej,
❌wyższe opłaty za śmieci dla mieszkańców przez to, że samorządy nie wypełniałyby norm… pic.twitter.com/Ka3TG2CR9O— Paulina Hennig-Kloska (@hennigkloska) August 10, 2026
Należy podkreślić, że „wyliczenia” Hennig-Kloski są naprawdę płytkie. Twierdzenie, że likwidacja systemu kaucyjnego przywróci plastik w lesie, który po jego wprowadzeniu zniknął jest tak absurdalna, że można postrzegać ten wpis w kategoriach niezamierzonej autoparodii. Legendarne wywożenie śmieci do lasu drastycznie spadło w stosunku do lat 90-tych i okolic 2000 roku, gdy faktycznie występowało. System kaucyjny niczego w tej kwestii nie zmienił.
Druga kwestia – rzekome podniesienie opłat za śmieci – to żart. Stało się dokładnie odwrotnie – wprowadzenie systemu podniosło opłaty za śmieci, na co zwrócono uwagę w projekcie, a o czym my wielokrotnie już pisaliśmy, chociażby w artykułach poniżej.
Miało być zielono, wyszło drogo. System kaucyjny doi Polaków, a do tego rosną podatki i opłaty
