Strona głównaWiadomościPolskaZnów niespokojnie we Wrocławiu. Kolejny incydent z nożami na ulicy Gagarina

Znów niespokojnie we Wrocławiu. Kolejny incydent z nożami na ulicy Gagarina

-

- Reklama -

Zaledwie kilkadziesiąt godzin po tym, jak 18-letni Ukrainiec dźgał nożem 30-letnią Polkę, na ulicy Gagarina we Wrocławiu znów zapanowała panika. Tym razem uzbrojona w noże kobieta biegała po klatce i groziła sąsiadom.

Znów niespokojnie we wrocławskim Muchoborze Wielkim. W poniedziałek, 4 sierpnia około północy z jednego z mieszkań wybiegła kobieta uzbrojona w noże.

- Reklama -

Jak relacjonują świadkowie, jej zachowanie było skrajnie chaotyczne. W amoku zaczęła wykrzykiwać obelgi pod adresem mniejszości ukraińskiej, po czym przeniosła swoją agresję na przypadkowych przechodniów. Próby deeskalacji sytuacji przez jednego z mężczyzn zakończyły się fiaskiem. Rozjuszona kobieta w odpowiedzi zaczęła wymachiwać ostrzami tuż przed jego twarzą.

Sytuację ostatecznie opanowali wrocławscy funkcjonariusze. Interweniujący policjanci nie mieli złudzeń co do „kondycji” kobiety.

– Była w takim stanie, że trafiła do izby wytrzeźwień i tam spędziła noc – przekazała „Gazecie Wrocławskiej” asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Echa sobotniego dramatu

Nerwowa atmosfera na wrocławskim osiedlu nie jest przypadkowa. Trudno nie łączyć poniedziałkowej furii z wydarzeniami z sobotniego wieczoru, które rozegrały się dokładnie w tej samej okolicy. Przypomnijmy: przy wejściu na jedną z klatek schodowych 18-letni obywatel Ukrainy brutalnie zaatakował 30-letnią Polkę. Kobieta, wielokrotnie ugodzona nożem, z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala.

Napastnik, zidentyfikowany jako Dmytro M., usłyszał już prokuratorski zarzut usiłowania zabójstwa. Śledczy nie mają wątpliwości, że działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia, a ciosy były celowane w newralgiczne obszary ciała.

Najnowsze informacje o stanie zdrowia 30-latki z Wrocławia. 18-letni Ukrainiec usłyszał zarzuty

Najnowsze