Jarosław Kaczyński już nie ukrywa, że idzie na wojnę z Mateuszem Morawieckim i jego harcerzami. Były premier od miesięcy odżegnuje się od kontrowersyjnych decyzji swojego rządu – od lockdownów po Zielony Ład – zrzucając odpowiedzialność na „innych”, czyli na PiS i na samego prezesa. Prezes PiS nie wytrzymał i w ostrym wpisie na X dołożył Morawieckiemu.
Kaczyński włącza protokół 1 procent
Rozłam w PiS trwa już od kilku tygodni, ale wpis Jarosława Kaczyńskiego z 4 sierpnia 2026 r. podnosi temperaturę do wrzenia. Prezes już nie owija w bawełnę.
„Ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pokazują jasno: wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość. Najwyraźniej Mateusz Morawiecki ma plan poszukiwania swoich sojuszników gdzie indziej.
Były premier zrzuca z siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje na innych, często niezgodnie z prawdą… Skoro tak bardzo się z nimi nie zgadzał, wypada zapytać: dlaczego nie odcinał się od tych decyzji publicznie albo nawet nie zrezygnował z funkcji premiera?
Co jakiś czas słyszę, że członkowie rozłamowego stowarzyszenia byli zapewniani przez Mateusza Morawieckiego, że i tak lista będzie wspólna… Po takich wypowiedziach ich szefa uwierzyć w to jest niezmiernie trudno.
Mam wrażenie, że pan premier jest w jakimś dziwnym stanie. Odnosiłem je również w trakcie naszych rozmów. Daj Boże, żebym się mylił.”
W obozie byłej „zjednoczonej prawicy” rozgorzała prawdziwa wojna domowa.
Morawiecki zrzuca skórę i winę
Przez długie lata Mateusz Morawiecki był twarzą rządu PiS – akceptował Zielony Ład, lockdowny i cała politykę covidową, wybory kopertowe, gigantyczne wydatki, cenzurę niezależnych mediów itd. Dziś były premier nagle odkrywa, że to wszystko było „niezgodne z jego przekonaniem”. W wypowiedziach medialnych i publicznych dystansuje się od kontrowersyjnych decyzji, sugerując, że to Kaczyński i „układ partyjny” odpowiadają za błędy, a on nie… On albo nic nie wiedział, albo został zmuszony się zgodzić. Kaczyński punktuje to bezlitośnie: skoro tak bardzo się nie zgadzał, dlaczego nie zrezygnował?
Sommer trafia w dziesiątkę, PiS dołuje
Redaktor naczelny „Najwyższego CZASu!” Tomasz Sommer skomentował wpis Kaczyńskiego jednym zdaniem: „Naczelnik włączył protokół 1 proc. Wypada kibicować.”
Naczelnik włączył protokół 1 proc. Wypada kibicować. https://t.co/14lPOE6c6b
— Tomasz Sommer (@1972tomek) August 4, 2026
Efekt jest przewidywalny. Rozłam w PiS, wzajemne oskarżenia i otwarta wojna Kaczyński–Morawiecki to najlepsza wiadomość dla prawicy czyli obu Konfederacji. Sondaże już pokazują erozję poparcia dla PiS – i wszystko wskazuje, że ta partia będzie dalej dołować, a Morawiecki będzie takim mdłym centrum, z poparciem na granicy progu wyborczego.
