Czternaście osób zginęło w niedzielę w Arabii Saudyjskiej w wypadku śmigłowca należącego do państwowego koncernu naftowego Saudi Aramco; do zdarzenia doszło w mieście Ras Tanura we wschodniej części kraju – poinformowała państwowa saudyjska agencja informacyjna, cytowana przez agencję Reutera. We Francji zginęło w niedzielę 11 osób znajdujących się na pokładzie cywilnego samolotu, który rozbił się w miejscowości Tomblaine koło Nancy na północnym wschodzie kraju. Na miejsce katastrofy udaje się szef francuskiego MSW Laurent Nunez.
Katastrofa w Arabii Saudyjskiej
Państwowe media, powołując się na oficjalne źródło w ministerstwie energii, powiadomiły, że w niedzielę około godz. 6 rano czasu lokalnego (godz. 5 w Polsce) w Ras Tanura rozbił się helikopter należący do koncernu Saudi Aramco. W katastrofie zginęło wszystkich 14 osób znajdujących się na pokładzie. Wszystkie ofiary były obywatelami Arabii Saudyjskiej.
Jak powiadomiły rządowe media, przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana. Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia.
W piątek Saudi Aramco wznowiło po prawie czteromiesięcznej przerwie załadunek ropy naftowej w swoim terminalu Ras Tanura nad Zatoką Perską.
Saudi Arabian Oil Company, znany jako Saudi Aramco, jest największym na świecie producentem ropy naftowej.
Katastrofa we Francji
Jak poinformowały władze lokalne, samolot transportował grupę osób, które miały wykonać pierwszy skok ze spadochronem. Portal dziennika „L’Est Republicain” podał, że zginęli doświadczony pilot, pięciu instruktorów i pięciu uczniów. Samolot, zarejestrowany w Niemczech, to maszyna tradycyjnie używana do skoków ze spadochronem.
Wcześniej szef organizacji zrzeszającej pielęgniarzy, Thierry Pechey, powiedział dziennikowi, że ofiary wypadku to pielęgniarze z Nancy, którzy mieli skakać ze spadochronem. Władze lokalne nie potwierdziły tych doniesień i poinformowały jedynie o 11 ofiarach śmiertelnych.
Dziennik „Le Figaro” powiadomił, że samolot wystartował z lotniska Nancy-Essey i rozbił się na końcu pasa startowego.
