Skandynawski deweloper zapowiedział budowę pierwszego w Polsce bloku z własnym schronem. Chce także zmodernizować istniejące już schrony.
Od kilku lat w Polsce dyskutuje się – bo przecież nie robi nic konkretnego – o stanie schronów oraz możliwościach państwa w kwestii reagowania na sytuacje zagrożenia. Po najeździe Rosji na Ukrainę coraz częściej mówi się o projektach domów z prywatnymi schronami jak i o „luksusowych” schronach.
Fińska firma YIT zapowiedziała, że chce przenieść do Polski rozwiązania stosowane od dłuższego czasu w państwach skandynawskich. Chodzi m.in. o budowę budynków mieszkalnych wyposażonych w nowoczesne schrony.
Portal propertynews.pl poinformował, że Polska stała się jednym z najważniejszych kierunków biznesowych dla YIT. Firma działa w Polsce już od dekady, jednak teraz chce rozwijać nie tylko samo mieszkaniowe budownictwo, lecz również wprowadzać rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa.
W Finlandii od wielu lat schron jest normalnym elementem życia. Przedstawiciele YIT uważają, że obecna infrastruktura w tym kraju zapewnia możliwość schronienia się 80 proc. mieszkańców kraju.
Nie są to betonowe pomieszczenia zamknięte na co dzień na głucho, lecz wiele z obiektów pełni na co dzień funkcje społeczne i rekreacyjne.
Fińska firma zamierza też zmodernizować istniejące schrony w Polsce. Planowana jest współpraca z samorządami przy ocenie stanu istniejącej – przynajmniej teoretycznie – infrastruktury ochronnej. Z analiz firmy wynika, że 75 proc. obecnie istniejących teoretycznie schronów można dostosować do współczesnych standardów.
Wiele obiektów jednak wymagać będzie większych prac albo zmiany ich przeznaczenia. YIT promuje przy tym tzw. podwójne zastosowanie, czyli właśnie zamianę schronu na obiekt sportowy, rekreacyjny lub socjalny, a w razie potrzeby przekształcany byłby na schron.
YIT zapowiedziało też budowę pierwszego w Polsce budynku mieszkalnego ze schronem klasy S1. W Finlandii to standard wynikający z tamtejszych przepisów budowlanych.
Leszek Stankiewicz, prezes YIT Polska koszt postawienia schronu nie jest zbyt wysoki i podnosi standardowy koszt inwestycji o 6-7 proc.
