Strona głównaGŁÓWNYLex Big Pharma aka Lex Szarlatan w Sejmie. Bosak: Pod pretekstem walki...

Lex Big Pharma aka Lex Szarlatan w Sejmie. Bosak: Pod pretekstem walki z oszustwami ministerstwo chce zniszczyć cały sektor medycyny naturalnej i alternatywnej

-

- Reklama -

Krzysztof Bosak zabrał głos w sprawie procedowanego w Sejmie projektu nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, potocznie określanego jako „Lex Szarlatan”. Polityk ocenił przepisy bardzo krytycznie, wskazując na zagrożenia dla całego sektora medycyny naturalnej i alternatywnej.

Rząd przyjął projekt „Lex Szarlatan” 12 maja 2026 roku. Nowelizacja zakłada rozszerzenie kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta o prawo wydawania publicznych ostrzeżeń oraz tzw. decyzji tymczasowych, zobowiązujących do zaprzestania określonych działań jeszcze przed zakończeniem postępowania. Projekt przewiduje kary finansowe do 1 mln zł za naruszanie zbiorowych praw pacjentów oraz do 100 tys. zł za brak współpracy z Rzecznikiem. Zgodnie z zapowiedziami rządu, ministerstwo zdrowia dąży do uchwalenia ustawy do końca 2026 roku.

- Reklama -

Projekt zakłada ponadto, że żaden podmiot nie będzie mógł udzielać świadczeń zdrowotnych bez wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.

Ustawa budzi spory w samym Sejmie – posłowie podczas pierwszego czytania spierali się o zakres uprawnień Rzecznika Praw Pacjenta i granicę między uzasadnioną ochroną pacjentów a ingerencją w swobodę działalności gospodarczej.

Obszerny wpis na ten temat w sieci opublikował także Krzysztof Bosak. Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji zakwestionował w nim zarówno zakres regulacji, jak i sposób jej konstruowania.

„W Sejmie trwają prace nad ustawą określaną jako »Lex Szarlatan«, choć bardziej adekwatną nazwą byłoby »Lex Big Pharma«. Pod pretekstem walki z oszustwami (co jest oczywiście słusznym i szczytnym celem), ministerstwo zdrowia chce zniszczyć cały sektor medycyny naturalnej i alternatywnej. W bardzo szerokiej i niejasnej definicji »praktyk pseudomedycznych« zmieści się każdy zielarz, homeopata i akupunkturzysta, a nawet dietetyk, masażysta czy autor internetowego artykułu o domowych sposobach leczenia. Wyłącznie od rozsądku i dobrej woli Rzecznika Praw Pacjenta będzie zależało, jak bardzo rozszerzy interpretację tej definicji i których zawodów zakaże. Nie tak działa państwo prawa” – napisał Bosak.

Najnowsze