Narodowe Centrum Nauki po raz kolejny potwierdziło, że nie ma nic wspólnego z nauką, a jest jedynie wygodnym narzędziem do przerabiania pieniędzy polskiego podatnika na ideologiczne, antypolskie i lewackie projekty. W ramach konkursu OPUS miliony złotych trafiły na badania gloryfikujące ofiary rzekomych pogromów, na opowieści o „nienawiści Polaków do Cyganów” oraz na pseudonaukowe rozważania o epistemicznej krzywdzie spowodowanej przez kler. Zamiast wspierać prawdziwe badania, NCN hojnie finansuje antypolskie i antykościelne narracje, które doskonale wpisują się w lewacką agendę.
Miliony na antypolskie i antyklerykalne bajki
W konkursie OPUS podatnik sfinansował za ponad 2,2 miliona złotych projekt zatytułowany „Epistemiczny wymiar nadużyć seksualnych kleru wobec dzieci”. Autorzy nie zajmują się faktami, tylko tym, jak wiedza o molestowaniu jest rzekomo ukrywana przez Kościół, wiernych i instytucje państwa. Mowa o „niesprawiedliwości epistemicznej”, czyli klasycznej lewackiej kategorii, według której ofiary są uciszane przez stereotypy i uprzedzenia. To nie nauka – to ideologiczny manifest mający uderzyć w autorytet Kościoła.
Przeglądam sobie wyniki konkursu OPUS, a tam taki antyklerykalny kwiatek, za który podatnik zapłaci, uwaga 2214632 zł.:
"Epistemiczny wymiar nadużyć seksualnych kleru wobec dzieci
Nadużycia seksualne reprezentantów kleru rzymskokatolickiego, zwłaszcza jeśli dotykają osoby…— Tomasz Sommer (@1972tomek) June 11, 2026
Kolejny grant, tym razem dla znanej antypolskiej badaczki Joanny Tokarskiej-Bakir, opiewa na ponad dwa miliony złotych. Projekt dotyczy „pogromu w Rzeszowie” z 1945 roku i ma „zrekonstruować okoliczności społeczne”, które doprowadziły do wyjazdu Żydów z miasta. Metodologia zaczerpnięta od amerykańskich socjologów, narracja typowo filosemicka i antypolska. Dokładnie taki sam schemat, jaki znamy z projektów o Kielcach czy Krakowie – Polacy jako wieczni winowajcy.
OPUS oczywiście da też ponad 2 miliony na rzetelną porcję filosemityzmu i antypolonizmu:
"Prof. dr hab.Joanna Tokarska-Bakir Pogrom w Rzeszowie w dniach 11-12 czerwca 1945 r.: studium porównawcze
Tematem projektu jest pogrom antyżydowski, który miał miejsce w dniach 11-12…— Tomasz Sommer (@1972tomek) June 11, 2026
Prawie 2,4 miliona złotych zgarnął też projekt o „nienawiści Polaków do Cyganów” w okresie transformacji. Autorzy powołują się głównie na „dokumentację” organizacji antyfaszystowskich i romskich, by opisać rzekomą falę przemocy, która miała doprowadzić do masowej emigracji Romów. Typowa lewacka opowieść o polskim rasizmie i wykluczeniu, za którą znowu płaci zwykły podatnik.
Blisko 2,4 miliona zgarnął projekt o nienawiści Polaków do Cyganów:
"Co stało się z tą nienawiścią? Interdyscyplinarne badania nad przemocą wobec Romów w Polsce w okresie transformacji ustrojowej
Niniejszy projekt ma na celu zbadanie dotychczas nieopracowanego i pomijanego…— Tomasz Sommer (@1972tomek) June 11, 2026
Wolność na końcu kolejki
W całym tym morzu grantów dla lewactwa jeden projekt o wyraźnie wolnościowym charakterze – dotyczący przedsiębiorstw państwowych i wpływu polityki na ich funkcjonowanie – dostał ledwie niecałe 400 tysięcy złotych. Różnica jest rażąca i nieprzypadkowa. NCN jasno pokazuje, co jest dla niego priorytetem: walka z Kościołem, podsycanie antypolskich mitów i promocja mniejszościowych narracji.
Jest jeden projekt wolnościowy w programie OPUS, ale dostał tylko niecałe 400 k:
"Przedsiębiorstwa państwowe (SOE) nadal odgrywają ważną rolę w wielu krajach. Zarówno w gospodarkach rozwijających się, jak i rozwiniętych pozostają kluczowymi podmiotami w takich sektorach jak…— Tomasz Sommer (@1972tomek) June 11, 2026
ICL zamiast NCN
Redaktor naczelny tygodnika „Najwyższy CZAS!” Tomasz Sommer trafnie zaproponował zmianę nazwy NCN na Internacjonalistyczne Centrum Lewactwa. Bo właśnie tym stała się ta instytucja – urzędem rozdzielającym setki milionów złotych na projekty, które nie mają nic wspólnego z rozwojem polskiej nauki, a wszystko z realizacją lewackiej agendy.
Jest jeden projekt wolnościowy w programie OPUS, ale dostał tylko niecałe 400 k:
"Przedsiębiorstwa państwowe (SOE) nadal odgrywają ważną rolę w wielu krajach. Zarówno w gospodarkach rozwijających się, jak i rozwiniętych pozostają kluczowymi podmiotami w takich sektorach jak…— Tomasz Sommer (@1972tomek) June 11, 2026
Narodowe Centrum Nauki finansuje walkę kulturową przeciwko polskiej tradycji, Kościołowi i narodowej tożsamości.
Narodowe Centrum Nauki przewala kasę polskiego podatnika na "badania naukowe". W tym roku miliony dostał projeky: o polskim pogromie na Żydach, którego nie było autorstwa znanej antypolki, o tym jak Polacy nienawidzą Cyganów oraz o tym jak okropnie molestuje kler. Słowem…
— Tomasz Sommer (@1972tomek) June 12, 2026
Nauka nie potrzebuje państwowego nadzoru ani pieniędzy z podatków. Im mniej pieniędzy z budżetu, tym mniej pokusy, by granty dostawały ideologiczne projekty zamiast rzetelnych badań. 0 procent PKB na naukę z kasy państwa – to jedyne sensowne rozwiązanie. Inaczej będziemy dalej sponsorować z własnych kieszeni lewacką propagandę pod przykrywką „nauki”.
