Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy – przekazały miejscowe media.
Władze określiły przejęcie ponad 100 ton narkotyków jako największą tego typu operację w historii Chile oraz „historyczny cios w przestępczość zorganizowaną w naszym kraju”.
Nielegalne substancje znaleziono w 45 kontenerach w trzech chilijskich portach. Ponad 1000 ton drewna nasączono narkotykami przy użyciu procesów chemicznych, w związku z czym były one niewidoczne i możliwe do wykrycia tylko poprzez badania laboratoryjne.
– To była w 100 proc. praca wywiadowcza i śledcza. Żaden z 45 kontenerów nie został przejęty przypadkowo – powiedział dziennikarzom prokurator Mario Carrera.
Kontenery były przygotowane do wysyłki do 14 portów na świecie, głównie w Stanach Zjednoczonych, Europie i Oceanii. Gdyby tam dotarły, wydobycie z nich narkotyków wymagałoby „zaawansowanych procesów chemicznych w specjalistycznych laboratoriach” – ocenił chilijski urząd celny, oceniając czarnorynkową wartość narkotyków w Europie na 8,3 mld dolarów.
