Strona głównaWiadomościŚwiatZełeński straci także unijny order? Jest wniosek do szefowej PE. "Nie da...

Zełeński straci także unijny order? Jest wniosek do szefowej PE. „Nie da się pogodzić wartości europejskich z gloryfikowaniem ludobójstwa”

-

- Reklama -

Grupa kilkudziesięciu unioposłów zwróciła się do przewodniczącej unijnego parlamentu Roberty Metsoli o odebranie Europejskiego Orderu Zasługi Wołodymyrowi Zełeńskiemu z powodu nadania ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.

„W imieniu grupy kilkudziesięciu posłów zwróciłam się dzisiaj do Roberty Metsoli, Przewodniczącej PE, z wnioskiem o odebranie wyróżnienia Europejski Order Zasługi, nadanego 19 maja 2026 r. prezydentowi Ukrainy Wołodymirowi Zełenskiemu, w związku z jego ostatnimi decyzjami publicznie honorującymi i gloryfikującymi zbrodniczą Ukraińską Powstańczą Armię (UPA), formację odpowiedzialną za masowe zbrodnie ludobójstwa na ludności cywilnej dokonanej na terenach Wołynia i Małopolski Wschodniej” – napisała na X Anna Bryłka.

- Reklama -

Przypomniała, że Zełeński otrzymał od PE order w związku z „wyjątkowym wkładem w integrację europejską i wartości europejskie” i „propagowanie i obronę wartości zapisanych w Traktatach”.

„Nie da się pogodzić wartości europejskich z gloryfikowaniem ludobójstwa i czystek etnicznych. Nie można budować tożsamości własnego państwa i społeczeństwa na tak potwornej zbrodni” – podkreśliła.

„Prezydent Zełenski – jako odpowiedzialny za nadanie jednostce wojskowej imienia 'Bohaterów UPA’ – nie zasługuje na ten Order i powinien zostać go pozbawiony. Czekam na reakcję przewodniczącej Metsoli” – czytamy.

Zełeński pod koniec maja nadał jednej z wojskowych jednostek imię „Bohaterów UPA”. Przekonywał, że zrobił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

Wielu internautów podkreśla przy tym bezmyślność polityki historycznej Ukrainy. Mające około 30 lat historii państwo, które przekonuje fałszywie, że jego historia sięga 1 tys. lat, postanawia nawiązywać do zbrodniczej formacji odpowiadającej za wybitnie bestialskie ludobójstwo.

Na decyzję Zełeńskiego zareagowały stanowczo instytucje państwowe, co jest pewnym przełomem. Dotychczas bowiem nie tylko ignorowano banderyzm na Ukrainie, ale też władza podejmowała działania przeciwko Polakom, którzy nagłaśniali temat. Szczególnie silne było to zjawisko za rządu PiS, gdy dopuszczono się masowej cenzury wobec mediów, w tym portalu nczas.com.

Najnowsze