Francuska prokuratura poinformowała, że w czwartek do kraju sprowadzono Hiszama Harba podejrzanego o udział w zamachu terrorystycznym w Paryżu w 1982 r. Palestyńscy terroryści zaatakowali wówczas żydowską restaurację, zabijając sześć osób i raniąc 22.
Mężczyzna znany również jako Mahmud Chader Abed Adra został sprowadzony z Autonomii Palestyńskiej, w której zatrzymano go we wrześniu 2025 r. Francja wydała za nim 11 lat temu międzynarodowy list gończy, a po zatrzymaniu wniosła o ekstradycję.
Harb ma stanąć przed sądem wraz z pięcioma innymi podejrzanymi, z których trzech jest wciąż poszukiwanych.
9 sierpnia 1982 roku w restauracji Jo Goldenberg w paryskiej dzielnicy Marais eksplodował granat, po czym do środka weszli zamachowcy, otwierając ogień z broni automatycznej do około 50 gości. Zginęło sześć osób, a 22 zostało rannych. Był to najkrwawszy atak antysemicki we Francji po II wojnie światowej.
Uważa się, że za zamachem stała Rewolucyjna Rada Fatah i kierujący nią terrorysta Abu Nidal. W latach 80. grupa została uznana za najgroźniejszą organizację terrorystyczną na świecie. Szacuje się, że odpowiada za ataki w 20 krajach, w wyniku których zginęło co najmniej 300 osób, a setki zostały ranne. Organizacja Abu Nidala korzystała też z ochrony państw bloku komunistycznego, w tym PRL.
Prezydent Francji Emmanuel Macron podziękował władzom palestyńskim za zaangażowanie w walkę z terroryzmem i prezydentowi Autonomii Palestyńskiej Mahmudowi Abbasowi za wywiązanie się z obietnicy zaangażowania w tę sprawę – przekazał Pałac Elizejski.
Abbas mówił na jesieni, że wydanie Harba stało się możliwe po uznaniu przez Francję państwowości Palestyny we wrześniu 2025 r.

