Policja prowadziła pościg na Mazowszu. Ciągnął się przez trzy powiaty. W jego trakcie policjanci użyli broni.
Pościg rozpoczął się w powiecie żuromińskim. Policja chciała zatrzymać pojazd, który przekroczył dozwoloną prędkość o 38 km/h.
Kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. Próbował uciekać przed policjantami.
Policja zorganizowała blokadę w Bieżuniu. Ustawiono w poprzek jezdni radiowóz. Kierujący pojazdem postanowił próbować staranować pojazd. Policjanci oddali wówczas strzały w kierunku uciekiniera.
40-letni kierowca mimo tego przejechał przez blokadę i jechał w kierunku powiatu sierpeckiego. W pewnym momencie porzucił pojazd i uciekał pieszo. Krótko potem został zatrzymany przez policję.
Jak się okazało, kierowca miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów do 2028 roku. W jego kieszeniach znaleziono zaś mefedron.
Kierowca usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli, rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa, niestosowania się do zakazu sądowego oraz posiadania narkotyków. Będzie odpowiadał w warunkach recydywy.
Sąd zastosował wobec zatrzymanego trzymiesięczny areszt.

