Po fali oburzenia, jaka przetoczyła się po zamknięciu Toru Poznań, ogłoszono wstrzymanie decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.
Władze Automobilklubu Wielkopolski – właściciela i zarządcy Toru Poznań, we wtorek, 14 kwietnia, odebrały decyzję o zamknięciu obiektu ze względu na przekroczenie dopuszczalnych dla niego norm hałasu. Hałas przeszkadzał nowym mieszkańcom okolicznych osiedli obiektu istniejącego od 50 lat.
Zarządcy toru wyścigowego mieli jednak dwa tygodnie na złożenie wniosku o wstrzymanie wykonalności decyzji, z czego skorzystano.
Decyzja GIOŚ o zamknięciu toru została wstrzymana, ale to nie koniec batalii. Tor Poznań może funkcjonować na dotychczasowych warunkach do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Zamknięcie toru w Poznaniu nie sprawiło, że ludzie w okolicy nareszcie się wyśpią.
W ramach protestu okoliczni mieszkańcy zaczęli upalać z rana tam swoje maszyny.
„Ul. Magazynowa obudzona w nowej rzeczywistości.
Podpisujecie petycję ludzie!”PS: GIOŚ wstrzymał wykonywanie… pic.twitter.com/x9X0ktUw5z
— deZeZed (@deZeZed) April 15, 2026
Tor Poznań to jedyny obiekt w Polsce, na którym odbywają się licencjonowane wyścigi, m.in. samochodowe i motocyklowe. Powstał pod koniec 1977 roku i służył także kierowcom amatorom, którzy mogli na nim potrenować. Rywalizowali na nim również rowerzyści, wrotkarze, a nawet biegacze.
Flagową imprezą toru były motocyklowe i samochodowe mistrzostwa Polski. Obiekt w Wielkopolsce jako jedyny w kraju ma niezbędną homologację do przeprowadzania imprez także rangi międzynarodowych. Na niedzielę 19 kwietnia zaplanowano na tym obiekcie oficjalną inauguracją sezonu.
Szokująca decyzja urzędników! Legendarny Tor Poznań zamknięty. „Przecież to absurd”

