32-letni Mohamed Ibrahim Harun z Sudanu został skazany przez brytyjski sąd na 7,5 roku więzienia za gwałt. „The Sun” relacjonuje, że po ogłoszeniu decyzji ławy przysięgłych wykrzykiwał wulgaryzmy wobec Anglii.
Harun zwabił z parku do mieszkania w Sunderlandzie kobietę. Następnie ją zgwałcił. Wcześniej Sudańczyk do Anglii dostał się nielegalnie, ukrywając się w ciężarówce, lecz po przyjeździe otrzymał status uchodźcy.
Po ogłoszeniu wyroku zareagował agresywnie i wulgarnie.
– Je**ć Anglię, nie chcę tu zostać – krzyczał murzyn cytowany przez „The Sun”.
Z ustaleń śledczych wynika, że 20-letnia kobieta spędzała czas ze znajomymi w parku w Sunderland. Poznała tam murzyna, który zaprosił ją do swojego mieszkania na drinka.
Prokuratura ustaliła, że doszło do gwałtu. Niecałe dwie godziny po przyjściu do mieszkania 20-letnia kobieta uciekła do sklepu obok, by wezwać policję. Jej ucieczkę z mieszkania zarejestrował monitoring.
Harun zaprzeczał, że doszło do stosunku. Potem jednak zmienił zeznanie i twierdził, że doszło, ale za jej zgodą. Ława przysięgłych nie dała temu jednak wiary.
Sędzia ogłaszając wyrok mówiła, że kobieta „wyraźnie” nie zgadzała się na stosunek, zaś sam gwałt był „brutalny” i „powodował ból”.
– Nie chciałam tego dnia uprawiać seksu z nikim, chciałam tylko dobrze się bawić i cieszyć dniem. Mam wrażenie, że wszystko zaplanował, żeby dostać to, czego chciał, i nie obchodziło go to, czego ja chciałam – mówiła pokrzywdzona.
Murzyn został skazany na 7,5 roku więzienia, zaś jego dane trafią na stałe do rejestru przestępców seksualnych. Obrona przekonywała, że Sudańczyk wcześniej nie miał problemów z prawem, choć brzmi to śmiesznie biorąc pod uwagę fakt, że to kraju dostał się nielegalnie.
