Londyńska policja metropolitalna poinformowała o wszczęciu dochodzenia w sprawie próby podpalenia w nocy z wtorku na środę synagogi w północnym Londynie. W śledztwie biorą udział funkcjonariusze specjalnej jednostki antyterrorystycznej.
Jak przekazała policja, tuż po północy dwóch podejrzanych ubranych w ciemne ubrania i kominiarki rzuciło w synagogę w londyńskiej dzielnicy Finchley dwie butelki, w których prawdopodobnie znajdowała się benzyna, oraz cegłę. Żadna z butelek nie zapaliła się, nie odnotowano żadnych zniszczeń ani obrażeń.
Do incydentu tego, traktowanego jako antysemicka zbrodnia z nienawiści, doszło zaledwie kilkanaście dni po podpaleniu czterech karetek pogotowia, należących do żydowskiej ochotniczej służby ratowniczej Hatzola, które były zaparkowane w pobliżu synagogi w dzielnicy Golders Green w północnym Londynie.
„Jesteśmy świadomi poważnego niepokoju, jaki ten incydent wywoła w społeczności, szczególnie w następstwie podpalenia w Golders Green w zeszłym miesiącu” – powiedział nadinspektor Luke Williams.
Według policji i organizacji społecznych, od czasu ataku Hamasu na Izrael w październiku 2023 roku, który wywołał wojnę w Strefie Gazy, w Wielkiej Brytanii znacząco wzrosła liczba ataków na osoby pochodzenia żydowskiego i obiekty żydowskie. W lutym rząd ogłosił, że przeznaczy ok. 28 mln funtów na zapewnienie bezpieczeństwa w synagogach, szkołach żydowskich i ośrodkach społecznościowych.

