Adam Michnik na Nowy Rok postanowił postraszyć Polskę Grzegorzem Braunem. Według szefa „Gazety Wyborczej”, monarchista reprezentuje rzekomo „faszyzm po polsku”.
TVP Info opublikowało na X fragment wypowiedzi Adama Michnika. Ten wyrecytował litanię „grzechów” Kościoła i przestrzegł przed Grzegorzem Braunem.
– Myślę, że Kościół jest podzielony tak, jak nasze społeczeństwo. I zawsze w Polsce był ten kilkuprocentowy, czy trochę więcej może nawet taki bardzo skrajny, nacjonalistyczny, populistyczny, ksenofobiczny, antydemokratyczny, antyeuropejski potencjał – wyliczał Adam Michnik.
– On zawsze był, tylko on nie mając swojej reprezentacji grupował się wokół PiS-u, obozu Kaczyńskiego. Ale w momencie, kiedy się pojawił na horyzoncie Braun, to pewna część tego potencjału przeszła do Brauna. I teraz oczywiście Braun się staje ważną postacią na polskiej scenie politycznej, dość niebezpieczną – ocenił szef „Gazety Wyborczej”.
Następnie twierdził, że Braun „jest dziś marginalny”, jednak „Adolf Hitler też był w Niemczech bardzo marginalny na początku”.
– A potem się okazało, że sięgnął po władzę – zaznaczył.
Warto tu wspomnieć, że ocenianie Brauna i KKP jako „marginalnej” partii jest właściwie fałszem. Według sondaży, poparcie stabilnie rośnie i ugrupowanie wyprzedziło już sporo czasu temu chociażby partie, które obecnie współtworzą rząd.
– Ja tego nie życzę Polsce, żeby sięgnął po władzę Braun. Nie przewiduję tego. Ale trzeba być czujnym, trzeba być ostrożnym. I ci, którzy są skłonni lekceważyć Brauna – przekonywał dalej Michnik.
– Oczywiście, że oni są na marginesie, ale nawet marginalna siła w momencie, kiedy się chybocze łódka, ta siła się ulokuje na burcie, może przewrócić całą łódkę. Więc w tym sensie Braun ze swoim językiem, ze swoim projektem politycznym, ze swoim projektem kulturowym jest niebezpieczny. Po prostu to jest faszyzm po polsku – mówił Michnik.
Faszyzm to tradycja zachodnia, realizowana obecnie w Unii Europejskiej. Michnik jest typowym przedstawicielem tego nurtu, przeflancowanym z odmiany sowieckiej komuny, a Grzegorz Braun jest przeciwnikiem tych obu niszczycielskich ideologii.
Popularność Grzegorz Brauna bierze się stąd, że Polacy zaczynają dostrzegać, że nie są ani dzikim wschodem, ani dzikim zachodem. A Braun po prostu pokazuje, że możemy być sobą, a nie skaczącymi marionetkami w rękach obcych.
💬 „@GrzegorzBraun_ jest niebezpieczny. To jest faszyzm po Polsku” – powiedział Adam Michnik w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w programie „Pytanie dnia”. pic.twitter.com/TA7L92qBI5
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) January 1, 2026
