Strona głównaWiadomościŚwiatManifestacje w Izraelu. "Ci, którzy myśleli, że protesty osiągnęły swój szczyt, nic...

Manifestacje w Izraelu. „Ci, którzy myśleli, że protesty osiągnęły swój szczyt, nic nie widzieli” [VIDEO]

-

- Reklama -

W całym Izraelu we wtorek odbywały się protesty domagające się rozejmu w wojnie w Strefie Gazy, który umożliwiłby uwolnienie zakładników. Według organizatorów na wieczornym wiecu w Tel Awiwie zebrało się 350 tys. osób. Demonstranci zarzucają rządowi, że torpeduje rozmowy o rozejmie i przedłuża wojnę.

Naród izraelski chce zakończenia tej wojny i sprowadzenia zakładników do domu; nie chcemy wiecznej wojny kosztem żołnierzy i porwanych – powiedziała przed zgromadzeniem w Tel Awiwie Noam Peri, której ojciec Chaim Peri został porwany przez Hamas 7 października 2023 r. i zamordowany w niewoli.

- Reklama -

Minął cały tydzień odkąd Hamas zaakceptował porozumienie, a premier Benjamin Netanjahu nic nie zrobił, zakładnicy zostali porzuceni, nie ma innego słowa – dodał przemawiający przed tłumami aktor Lior Aszkenazi. Zapowiedział też intensyfikację protestów, zapewniając, że „ci, którzy myśleli, że protesty osiągnęły swój szczyt, nic nie widzieli”.

- Reklama -

Według stacji Kanał 12 protestujący planują zmienić taktykę i celem kolejnych akcji ma być „zakłócanie rutyny” premiera Netanjahu i ministrów poprzez m.in. codzienne zgromadzenia pod ich domami, a także przed zebraniami rządu.

- Reklama -

W rękach palestyńskich organizacji terrorystycznych w Strefie Gazy pozostaje 50 izraelskich zakładników. W ocenie wojska 28 z nich już nie żyje. Według sondaży większość Izraelczyków popiera zawarcie porozumienia z Hamasem, które pozwoliłoby na uwolnienie porwanych, nawet gdyby wiązało się to z ustępstwami wobec tej grupy.

Netanjahu od dawna deklaruje, że celem wojny jest nie tylko uratowanie zakładników, ale również całkowite pokonanie Hamasu i odsunięcie go od władzy. Opozycja i część opinii publicznej zarzucają jednak premierowi, że sabotuje rozmowy o rozejmie z Hamasem i przeciąga wojnę dla politycznych korzyści – by zadowolić niechętnych porozumieniu skrajnie prawicowych koalicjantów.

W połowie sierpnia Hamas przyjął zaproponowaną przez Katar i Egipt najnowszą propozycję rozejmu. Według mediów umowa obejmuje zwolnienie części porwanych w zamian za czasowy rozejm i w ogólnych zarysach pokrywa się z propozycjami popieranymi wcześniej przez Izrael. Rzecznik MSZ Kataru Madżed Al-Ansari powiedział we wtorek, że rząd w Jerozolimie jeszcze nie odpowiedział na tę ofertę, chociaż „zgadza się ona w 90 proc. z żądaniami Izraela”.

Netanjahu w ostatnich dniach mówił, że Izrael jest zainteresowany tylko całościowym porozumieniem, zakładającym uwolnienie wszystkich zakładników i fatyczną kapitulację Hamasu.

We wtorek wieczorem odbyło się posiedzenie izraelskiego gabinetu bezpieczeństwa. Na spotkaniu nie poruszono tematu częściowej umowy zaakceptowanej już przez Hamas – przekazał portal Times of Israel.

Źródło:PAP

Najnowsze