Strona głównaWiadomościPolskaTusk wyklucza blokadę granicy z Ukrainą. "Rozstrzygają się jej losy"

Tusk wyklucza blokadę granicy z Ukrainą. „Rozstrzygają się jej losy”

-

- Reklama -

Premier Donald Tusk zapowiedział, że nie zablokuje granicy z Ukrainą w sytuacji, w której w ciągu miesięcy rozstrzygają się jej losy. Twierdzi jednocześnie, że „coś robi” w kwestii konkurencji ukraińskiego zboża.

Podczas środowego spotkania Koalicji Obywatelskiej w Krakowie premier, pytany przez rolników o konkretne decyzje w ich sprawie, zadeklarował, że kwestia pomocy rolnikom jest obecnie jednym z najważniejszych wyzwań.

- Reklama -

Nie wyobrażam sobie i nie zamierzam wyobrażać Polski bez silnego i zdrowego rolnictwa. Nie wyobrażam sobie też, żeby polski rolnik został pozostawiony sam sobie, w sytuacji, kiedy bez swojej winy jest narażony na konkurencję, do niedawna zupełnie bezkarną konkurencję tanich produktów rolnych z Ukrainy, Rosji, Białorusi – mówił Tusk.

Zaznaczył jednocześnie, że „nie będzie tym, który wbije nóż w plecy Ukrainie”. – Nie zablokuję granicy z Ukrainą w sytuacji, w której w ciągu tych miesięcy rozstrzygają się losy Ukrainy. Nie zrobię tego i nie pozwolę nikomu, żeby to zrobić. Ale jeśli chodzi o konkurencję zboża ukraińskiego, to ja coś robię – podkreślił.

WESPRZYJ NCZAS.INFO

NCZAS.INFO to obecnie jedyny w Polsce portal informacyjny, który gwarantuje wolną, niecenzurowaną i prawdziwą informację. Za pisanie prawdy jesteśmy szykanowani przez system rozprowadzania newsów w sieci. Z tego powodu nasze teksty w 75 proc. finansowane są wpłat Czytelników.

Serdecznie prosimy o wspomożenie naszej działalności. Dzięki Państwa wpłatom możemy pisać i rozpowszechniać PRAWDĘ.

W czerwcu będziemy mogli legalnie zgłosić do Komisji embargo na wszystkie produkty żywnościowe i rolne z Ukrainy – zapowiedział szef rządu.

Wskazał również, że Polska „nie może efektywnie zamknąć tranzytu z Ukrainą”, a produkty, jeśli nie przez polską granicę, będą trafiały do Unii przez Rumunię czy Słowację. – My będziemy robić wszystko, żeby ten tranzyt nie rozsypywał się po drodze w Polsce, żeby wyznaczyć bardzo określone i nieliczne miejsca, gdzie tranzyt będzie mógł przechodzić przez Polskę – zadeklarował.

Zapowiedział też, że „za rok wrócimy – jako cała UE – do zasad handlu z Ukrainą sprzed wojny”.

spot_img

Najnowsze