Strona głównaWiadomościPolitykaAndrzej Duda jeszcze trochę poczeka? Oto na kiedy planuje zwołać pierwsze posiedzenie...

Andrzej Duda jeszcze trochę poczeka? Oto na kiedy planuje zwołać pierwsze posiedzenie Sejmu

-

- Reklama -

Wszystkie okoliczności wskazują na to, że pierwsze posiedzenie Sejmu nowej kadencji odbędzie się 13 lub 14 listopada – powiedział w piątek w rozmowie z TVN24 szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szrot. Jak podkreślił, nic nie będzie „przeciągane” ponad to, co wyznacza prawo.

Prezydencki minister przypomniał, że kadencja obecnego parlamentu kończy się w listopadzie. Jak podkreślił, nic nie będzie „przeciągane” ponad to, co wyznacza prawo.

- Reklama -

Na pytanie, kiedy odbędzie się pierwsze posiedzenie Sejmu, Szrot zaznaczył, że „to już decyzja pana prezydenta”. „Są na to określone ramy. Będzie to robione w takim samym trybie i tempie, w jakim były wszystkie poprzednie zmiany, przy poprzednich zmianach rządu, dokonywane” – dodał.

Dopytywany o to, czy to będzie 13 czy 14 listopada, odparł: „Nie lubię spekulacji. Pan prezydent oczywiście w tych ramach, które są mu przepisami prawa wyznaczone, ma tutaj pełną swobodę działania”.

-------- WSPARCIE NCZAS.INFO --------

WESPRZYJ NCZAS.INFO

NCZAS.INFO to obecnie jedyny w Polsce portal informacyjny, który gwarantuje wolną, niecenzurowaną i prawdziwą informację. Za pisanie prawdy jesteśmy szykanowani przez system rozprowadzania newsów w sieci. Z tego powodu nasze teksty w 75 proc. finansowane są wpłat Czytelników.

Serdecznie prosimy o wspomożenie naszej działalności. Dzięki Państwa wpłatom możemy pisać i rozpowszechniać PRAWDĘ.

Na uwagę dziennikarza, że „pierwsze posiedzenie Sejmu odbędzie się 13 lub 14 listopada”, Szrot odparł: „Na to wskazują wszystkie okoliczności, o których już mówiliśmy”.

Konstytucja przewiduje trzy możliwe kroki wyłonienia rządu po wyborach. W pierwszym dużą rolę odgrywa prezydent, który zwołuje posiedzenie Sejmu i Senatu na dzień przypadający w ciągu 30 dni od dnia wyborów – czyli w tym przypadku najpóźniej 14 listopada (wybory odbyły się 15 października). Na pierwszym posiedzeniu Sejmu nowej kadencji dotychczasowy premier musi złożyć dymisję, a prezydent musi taką dymisję przyjąć. Rząd w stanie dymisji sprawuje obowiązki do czasu powołania nowego.

Następnie prezydent desygnuje premiera i powołuje rząd. Dotychczas zwyczajowo prezydenci desygnowali osoby wskazane przez zwycięskie w wyborach ugrupowanie. Prezydent desygnując premiera bierze pod uwagę, że zaproponowany przez niego rząd, aby uzyskać wotum zaufania, musi zdobyć poparcie bezwzględnej większości w Sejmie. Jeśli Rada Ministrów nie uzyska wotum zaufania, to inicjatywę w tworzeniu rządu przejmuje Sejm.

W tym konstytucyjnym kroku kandydata na premiera może zgłosić grupa co najmniej 46 posłów. Sejm wybiera premiera większością bezwzględną w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Następnie szef rządu przedstawia Sejmowi program działania rządu oraz proponowany skład Rady Ministrów, których Sejm wybiera bezwzględną większością w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jest to forma udzielenia rządowi wotum zaufania. Sejm na wybór premiera i rządu ma 14 dni.

Jeżeli Sejmowi nie udałoby się stworzyć rządu, wtedy prezydent w ciągu 14 dni powołuje premiera i na jego wniosek członków rządu oraz odbiera od nich przysięgę. Po powołaniu przez prezydenta Rada Ministrów ma 14 dni na uzyskanie w Sejmie wotum zaufania. W tym konstytucyjnym kroku Sejm udziela rządowi wotum zaufania zwykłą większością głosów, (w dwóch poprzednich krokach konieczna jest większość bezwzględna) w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Jeśli za trzecim podejściem nie uda się wyłonić rządu, prezydent musi skrócić kadencję Sejmu i zarządzić wybory.

Korwin-Mikke deklaruje: Mam siłę na założenie nowej partii

spot_img

Najnowsze