Strona głównaWiadomościPolitykaPolitycy piszą do proboszczów. Liczą na pomoc w kampanii?

Politycy piszą do proboszczów. Liczą na pomoc w kampanii?

-

- Reklama -

Politycy startujący w wyborach z list Prawa i Sprawiedliwości, a zrzeszeni w partii Suwerenna Polska, napisali do proboszczów parafii list. Liczą na pomoc na ostatniej prostej kampanii?

List wysłano z biura poselskiego Marii Kurowskiej.

- Reklama -

„My niżej podpisani Posłowie na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, zwracamy się z serdeczną prośbą do Księdza Proboszcza, aby w najbliższym czasie podczas nabożeństw w sposób szczególny objąć modlitwą naszą umiłowaną Ojczyznę – Polskę. Za miesiąc będą decydowały się Jej losy i to kto będzie sprawował w niej władzę oraz podejmował kluczowe decyzje na najbliższe lata” – czytamy w liście.

Powołano się na słowa prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego, który powiedział , że „Polska albo będzie katolicka, albo jej nie będzie wcale”.

-------- WSPARCIE NCZAS.INFO --------

WESPRZYJ NCZAS.INFO

NCZAS.INFO to obecnie jedyny w Polsce portal informacyjny, który gwarantuje wolną, niecenzurowaną i prawdziwą informację. Za pisanie prawdy jesteśmy szykanowani przez system rozprowadzania newsów w sieci. Z tego powodu nasze teksty w 75 proc. finansowane są wpłat Czytelników.

Serdecznie prosimy o wspomożenie naszej działalności. Dzięki Państwa wpłatom możemy pisać i rozpowszechniać PRAWDĘ.

„W tych słowach odczytujemy wielką odpowiedzialność, jaka na nas spada we współczesnym świecie i obecnym czasie. Bez modlitwy nie jesteśmy w stanie obronić najważniejszych wartości chrześcijańskich, w tym poszanowanie ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci” – piszą dalej politycy Suwerennej Polski.

To oczywista agitacja wyborcza, choć politycy zapewniają, że tak nie jest. Kurowska z rozmowie z „Gazetą Wyborczą” stwierdziła całkiem słusznie, że proszenie o modlitwę za ojczyznę nie jest niczym złym, ale potem całkiem bezsensownie dodała, że jeśli PiS przegra wybory, to Polska „nie byłaby suwerenna”.

Co ciekawe, wśród sygnatariuszy listu są wszyscy obecni posłowie Suwerennej Polski oraz kandydaci tego ugrupowania w wyborach parlamentarnych.

Michał Woś z Suwerennej Polski pytany w Radiu ZET o ten list stwierdził, że… nic o nim nie wie. Przypomnijmy – jest wymieniony z nazwiska.

spot_img

Najnowsze