Donald Trump po raz kolejny pokazał, że nie zamierza zachowywać politycznej powściągliwości wobec swoich medialnych przeciwników. Po zakończeniu emisji programu Stephena Colberta prezydent USA nie tylko opublikował mocny wpis, ale poszedł o krok dalej i wrzucił do sieci wygenerowany przez sztuczną inteligencję film.
Nagranie błyskawicznie obiegło internet. Trump świętuje koniec programu Colberta
21 maja stacja CBS wyemitowała ostatni odcinek programu „The Late Show with Stephen Colbert”.
Przez lata był to jeden z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich programów typu late-night. Sam Colbert zasłynął ostrą satyrą polityczną i regularnym uderzaniem w Donalda Trumpa.
Prezydent USA nie ukrywał satysfakcji z zakończenia programu. Na platformie Truth Social opublikował wpis, w którym ostro podsumował gospodarza show.
„Colbert w końcu skończył z CBS. Niesamowite, że wytrzymał tak długo! Zero talentu, zero oglądalności, zero życia. Był jak trup. Można by wziąć z ulicy każdego człowieka, a i tak byłby lepszy od tego totalnego palanta. Dzięki Bogu, że w końcu odszedł” – napisał Trump.
Film AI i symboliczne „wyrzucenie do śmieci”
Na samym wpisie się jednak nie skończyło. Krótko później na profilu Trumpa pojawił się wygenerowany przez sztuczną inteligencję film, na którym prezydent podchodzi do Stephena Colberta, wrzuca go do pojemnika na śmieci, zamyka pokrywę, a następnie zaczyna wykonywać charakterystyczny taniec do utworu „YMCA” zespołu Village People.
Materiał został później opublikowany również na oficjalnym profilu Białego Domu w serwisie X.
Bye-bye 👋 pic.twitter.com/5dPeXDflyh
— The White House (@WhiteHouse) May 22, 2026
Nagranie szybko podzieliło internautów – jedni uznali je za internetowy żart i polityczny trolling, inni za niepotrzebne przekroczenie granic urzędu prezydenta.
Koniec telewizyjnej instytucji
W lipcu CBS ogłosiło, że po 33 latach emisji „The Late Show” znika z anteny.
W oficjalnym komunikacie stacja przekazała usunięcie show „jest decyzją czysto finansową, podyktowaną trudnym kontekstem panującym na rynku wieczornych programów telewizyjnych” oraz, że „nie ma w żaden sposób związku z wynikami programu, jego treścią ani innymi kwestiami”.
Colbert był jednym z głównych krytyków Trumpa
Program rozpoczął swoją historię pod kierownictwem Davida Lettermana. W 2015 roku jego miejsce zajął Stephen Colbert.
Od tego czasu prowadzący stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i konsekwentnych telewizyjnych krytyków Donalda Trumpa.
Teraz, wraz z końcem programu, prezydent USA najwyraźniej postanowił symbolicznie zamknąć ten rozdział po swojemu – i wykorzystać do tego nie tylko media społecznościowe, ale także sztuczną inteligencję.
