W sporze o Trybunał Konstytucyjny w Polsce wina leży bezsprzecznie po stronie PiS i prezydenta Karola Nawrockiego – oceniła Viktoria Grossmann, publicystka „Sueddeutsche Zeitung”. Niemiecka profesor prawa Frauke Rostalski na łamach „Die Welt” uważa, że zawieszenie prezesa TK było złamaniem konstytucji.
„Wydarzenia, jakie rozgrywały się pod Trybunałem Konstytucyjnym, a w miniony weekend przerodziły się w pozbawione godności sceny, sprawiają wrażenie chaosu. Należy się obawiać, że kryzys konstytucyjny przerodzi się w kryzys zaufania” – pisze w środę warszawska korespondentka „Sueddeutsche Zeitung” Viktoria Grossmann.
W jej ocenie rząd Donalda Tuska próbuje legalnymi środkami przywrócić niezależność TK. Jego działania są uważnie obserwowane przez wyborców z tzw. obozu proeuropejskiego i prodemokratycznego.
„Tusk stracił w tym elektoracie część zaufania” – podkreśliła Grossmann. Powodem jest – jej zdaniem – „świadome ignorowanie prawa do azylu na granicy z Białorusią” oraz niedotrzymanie obietnicy legalizacji dzieciobójstwa.
W sporze o Trybunał Konstytucyjny mamy do czynienia z „jednoznacznie winnymi” – dawnym rządem PiS i prezydentem Karolem Nawrockim. „Kierowany przez PiS rząd zdegradował TK od 2015 r. do roli swojego organu wykonawczego” – oceniła komentatorka.
Opisując działania rządu Tuska, „SZ” zaznacza, że unikał on konfrontacji, czekał, aż kadencja sędziów dobiegnie końca i wybrał w konstytucyjnym trybie ich następców. Nawrocki oraz prezes TK nie dopuścili ich do pracy, dlatego wybrani sędziowie weszli po zakończeniu pracy do budynku TK, wykorzystując nieobecność prezesa. Policja chroni TK i działa defensywnie – podkreśliła Grossmann.
„Koalicja Tuska ma do czynienia z ludźmi działającymi bezprawnie. Nowy start w wymiarze sprawiedliwości z nimi wydaje się pozbawiony perspektyw” – czytamy w „SZ”.
„Zachować spokój, działać konsekwentnie i nie używać siły” – taką postawę przyjął zdaniem Grossmann rząd. „Dzięki temu (rząd) zdobył zaufanie. Jeżeli nie popadnie w populizm i zaproponuje drogę do rozwiązania (sporu), wyjdzie z tego kryzysu wzmocniony” – pisze w konkluzji Viktoria Grossmann w „Sueddeutsche Zeitung”.
Dziennik „Die Welt” opublikował we wtorek na swoim portalu analizę sytuacji w Polsce autorstwa Frauke Rostalski, profesor prawa karnego z Uniwersytetu w Kolonii. Autorka przedstawiła obszernie genezę sięgającego 2015 r. sporu o TK i postawiła pytanie – „Kto złamał konstytucję?”.
„Prawne zawieszenie dotychczasowego kierownictwa TK w miniony piątek ma kruche podstawy (dosłownie – stoi na glinianych nogach – PAP)” – oceniła niemiecka prawniczka. Jej zdaniem status sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej jest ze względu na brak złożenia przysięgi przed prezydentem „wątpliwy”.
Zawieszenie w obowiązkach prezesa nie leży w kompetencjach sędzi, lecz powinno zostać dokonane przez ministra sprawiedliwości lub samego prezesa – argumentuje Rostalski dodając – „Korwin-Piotrowska sama siebie mianowała, co z prawniczego punktu widzenia jest raczej nie do utrzymania”.
„Wiele przemawia za tym, że przynajmniej akcja przeprowadzona w ubiegły piątek przez sędzię, która sama siebie upoważniła, stanowi złamanie konstytucji” – oceniła. Użycie policji pokazuje, że działania były wspierane politycznie przez rząd Donalda Tuska.


