Strona głównaWiadomościPolitykaKworum TK „na dany dzień”. Korwin-Piotrowska uznała, że ośmioro wystarczy. Ustawa i...

Kworum TK „na dany dzień”. Korwin-Piotrowska uznała, że ośmioro wystarczy. Ustawa i Konstytucja mówią co innego

-

- Reklama -

Kworum TK wyliczone „na dany dzień”. Anna Korwin-Piotrowska, niezaprzysiężona zgodnie z prawem sędzia TK, ogłosiła we wtorek, że ośmioro obecnych na sali osób wystarczy do podjęcia uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Problem w tym, że ustawa wymaga obecności co najmniej 2/3 „ogólnej liczby sędziów Trybunału”, a Konstytucja mówi jasno: tych sędziów jest piętnastu. Dwie trzecie z 15 to 10, a nie 8.

Zgromadzenie zwołała sama Korwin-Piotrowska, która od piątku przedstawia się jako osoba „zastępująca prezesa TK”. Głównym celem było przyjęcie projektu dochodów i wydatków Trybunału na 2027 rok. Na sali zabrakło prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego oraz pozostałych sędziów zaprzysiężonych przez prezydenta.

- Reklama -

Jak „wyliczono” kworum TK

Jak relacjonuje PAP, na początku obrad Korwin-Piotrowska poinformowała, że jest ośmioro „obecnych na sali sędziów Trybunału Konstytucyjnego”. – Uprawnionych z kolei do wzięcia udziału, a inaczej, zobowiązanych do udziału w zgromadzeniu (…) jest w sumie dwanaście osób – dodała. Ze składu odjęła Święczkowskiego i Sochańskiego, bo wobec nich „zostały wydane 30 października zarządzenia o natychmiastowej przerwie w urzędowaniu”. Zarządzenia te podpisała zresztą ona sama. Sędzia Jarosław Wyrembak z kolei „nie jest i nie może wziąć udziału w tym głosowaniu z uwagi na wadliwą procedurę wyboru”.

- Reklama -

Następnie Korwin-Piotrowska zacytowała ustawę: „Zgromadzenie Ogólne podejmuje uchwały bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału”. – Musimy, proszę państwa, po prostu zadecydować wspólnie, czy stanowimy kworum – mówiła. Jej zdaniem, skoro ustawa posługuje się ułamkiem, ustawodawca „założył, że ostateczną liczbę” sędziów trzeba obliczyć „na dany dzień, na dany moment”. A 2/3 z 12 to – jak stwierdziła – „nie uzyskamy żadnego innego wyniku, niż osiem”. Wszyscy obecni zagłosowali, że kworum wynosi osiem osób. – Jest kworum na Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK do skutecznego i ważnego podjęcia uchwały – ogłosiła po głosowaniu.

- Reklama -

Uzasadnienie wywołało falę drwin. „Ależ się wije Pani Anna Korwin-Piotrowska przy tym uzasadnieniu (…). Drwina z państwa. Drwina z prawa” – skomentował Adam Czarnecki, przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia TakDlaCPK.

Co mówi ustawa i Konstytucja

Przepisy nie zostawiają tu wiele pola do interpretacji. Art. 194 ust. 1 Konstytucji stanowi, że Trybunał „składa się z 15 sędziów”. Z kolei art. 8 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK wymaga obecności „co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału”, czyli dziesięciu. Ponadto art. 8 ust. 2 mówi, że podjęcie uchwały „wymaga obecności Prezesa Trybunału”. Prezesa na sali nie było. Co więcej, art. 7 przewiduje, że to prezes zwołuje zgromadzenie i zawiadamia o nim sędziów co najmniej 7 dni wcześniej.

Zwolennicy „nowego” liczenia, jak karnista z UJ dr hab. Mikołaj Małecki, przekonują, że skoro ustawa mówi o „ogólnej”, a nie „ustawowej” liczbie sędziów, można odjąć osoby z przerwą w urzędowaniu. Tyle że przerwa w czynnościach nie odbiera nikomu mandatu sędziego. Zatem, jeśli zarządzeniem można „wyłączyć” dwóch sędziów, to równie dobrze można wyłączyć pięciu i ogłosić kworum w trójkę. Ten scenariusz już 31 października przewidział radca prawny Michał Czarnik, wiceprezes Fundacji Polskiego Rozwoju. Pisał, że pomysł polega na tym, by „ogólną liczbę sędziów” dopasować do liczby obecnych.

Zresztą, jak przypominał lider Konfederacji Sławomir Mentzen, jeden z obecnych na sali, prof. Marcin Dziurda, jeszcze dwa tygodnie temu twierdził, że kworum wymaga 10 sędziów. Pisaliśmy o tym w tekście o wpisie Mentzena.

Kancelaria Prezydenta: to nie jest Zgromadzenie Ogólne

Jeszcze przed obradami szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki podkreślał, że Korwin-Piotrowska „nie jest sędzią TK i nie ma prawa zwoływać Zgromadzenia Ogólnego”. – Żeby zebrało się kworum, musi zostać legalnie zwołane Zgromadzenie Ogólne. Nie może go legalnie zwołać ktoś, kto nie jest sędzią TK ani prezesem Trybunału Konstytucyjnego – mówił. Według niego potwierdzają to opinie prawne m.in. prof. Piotrowskiego, prof. Zaleśnego i prof. Łabno, a także stanowiska I Prezes SN i prezesa NSA.

Wtorkowe głosowanie to więc kolejny akt przejmowania Trybunału przez obóz Donalda Tuska. Wcześniej był szturm z udziałem policji, a teraz prokuratura bada „czynną napaść” na niezaprzysiężonych sędziów. Tymczasem prezydent Karol Nawrocki na posiedzeniu RBN powiedział premierowi wprost, że pełną odpowiedzialność za nielegalne działania w TK ponosi właśnie on. Uchwała ośmiu osób, które same ustaliły sobie kworum, nie ma mocy prawnej.

Źródła:

Najnowsze