Strona głównaWiadomościPolskaUkrainiec oskarżony o dywersję i sabotaż. Grozi mu dożywocie. Sąd podjął decyzję

Ukrainiec oskarżony o dywersję i sabotaż. Grozi mu dożywocie. Sąd podjął decyzję

-

- Reklama -

Do 16 grudnia Sąd Okręgowy we Wrocławiu odroczył proces obywatela Ukrainy oskarżonego o dywersję i sabotaż na rzecz obcego wywiadu. Powodem decyzji był brak ustanowionego dla 18-letniego Illii K. obrońcy. Dotychczasowy zrezygnował z reprezentowania mężczyzny.

Proces mężczyzny, którego prokuratura podejrzewa o dywersję i sabotaż, miał rozpocząć się we wtorek przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu. Oskarżony, według prokuratury, malował na elewacjach budynków hasła gloryfikujące UPA, a także przygotowywał dywersję z użyciem drona podczas defilady w 2025 r.

- Reklama -

18-letni dziś mężczyzna został zatrzymany przez ABW 12 sierpnia 2025 r. Według śledczych z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu Illia K. działał na zlecenie obcego wywiadu od listopada 2024 r. do sierpnia 2025 r.

- Reklama -

Podczas posiedzenia przewodniczący składu sędzia Zbigniew Muszyński wyjaśnił, że obrońca, który miał reprezentować podejrzanego obywatela Ukrainy, wypowiedział obronę i poprosił o wyznaczenie innego obrońcy z urzędu. Powodem był stan zdrowia 67-letniego prawnika.

- Reklama -

Ponieważ termin aresztu wyznaczonego dla Illii K. upływa w czwartek, sąd ogłosił, że w środę odbędzie się posiedzenie aresztowe. Zapadnie na nim decyzja co do dalszego środka zapobiegawczego.

Z kolei cały proces sąd odroczył do 16 grudnia.

Zdaniem prokuratury obywatel Ukrainy malował na elewacjach budynków oraz na pomnikach napisy i symbole gloryfikujące Ukraińską Powstańczą Armię. Takie zostały umieszczone m.in. na Pomniku Bohaterów Getta Warszawskiego, Pomniku „Rzeź Wołyńska” w Domostawie, pomniku upamiętniającym ludność polską zamordowaną przez OUN i UPA we Wrocławiu, a także na budynkach Polskiej Akademii Nauk i Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.

Łącznie K. miał popełnić 45 takich przestępstw. Ponadto prokuratura oskarżyła go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej poprzez prowadzenie na rzecz obcego wywiadu działalności dywersyjnej i sabotażowej. Mężczyzna jest również oskarżony o przygotowywanie dywersji z wykorzystaniem drona podczas defilady z okazji Święta Wojska Polskiego w 2025 r.

Zdaniem śledczych zarówno jego działania, jak i jego zleceniodawców realizowane były na rzecz obcego wywiadu i miały na celu nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, pogłębianie antagonizmów między Polakami a Ukraińcami, wywoływanie niepokoju społecznego oraz tworzenie poczucia bezradności organów państwa.

– To było klasyczne działanie dywersyjne przy wykorzystaniu tzw. jednorazowego dywersanta, pozyskanego przy wykorzystaniu sieci Telegram – powiedział we wtorek przed salą dziennikarzom prok. Marcin Kucharski z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

Dodał, że zasadniczą motywacją, jaką kierował się Illia K., były pieniądze. Oskarżonemu grozi dożywocie.

Źródło:PAP

Najnowsze