Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji przemawiał w nocy z piątku na sobotę do ludzi zebranych pod Trybunałem Konstytucyjnym. Najmocniejsze słowa skierował do policjantów stojących w kordonie wokół gmachu. „Głową państwa jest prezydent Karol Nawrocki. Żaden rozkaz nie może zmienić porządku ustrojowego, jaki mamy w państwie” – mówił. Nagranie jego blisko 10-minutowego wystąpienia opublikowała publicystka „Sieci” i wPolityce.pl Marzena Nykiel, była redaktor naczelna tego portalu.
Kryzys trwa od piątku, gdy pod Trybunał skierowano policję, a sędzia Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła odsunięcie prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. W nocy prezydent przeszedł przez kordon i wszedł do TK, wprowadzając do budynku Sochańskiego.
„Dziś w nocy to się nie udało”
Bosak zaczął od nocnej wizyty prezydenta. „Prezydent odniósł sukces, wprowadził wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego do środka, do budynku. Celem sił rządowych, celem rządu było odseparowanie kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego od instytucji, od miejsca pracy. Dziś w nocy to się nie udało” – mówił. Ostrzegał, że „siły rządowe nie odpuszczają”, a w gmachu są prokuratorzy, którzy przyszli stawiać zarzuty osobom, które weszły do środka. Wezwał do solidarności z urzędnikami Kancelarii Prezydenta, którzy – jak mówił – „już jutro” mogą usłyszeć zarzuty za to, że „bronią konstytucyjnego ustroju Polski”.
„Trybunał Konstytucyjny nie zostanie oddany uzurpatorom, których namaścił sobie Tusk z ministrem sprawiedliwości i ministrem Kierwińskim, który tchórzliwie siedzi cicho i głosu nie zabiera” – mówił o szefie MSWiA Marcinie Kierwińskim. Dodał, że do władz TK „zastrzeżenia można i należy mieć”, ale zmieniać je można wyłącznie zgodnie z ustawą i konstytucją. „Ale nie w ten sposób, nie tej nocy i nie siłą. Nie pozwolimy na to” – zapowiedział.
Apel do policji i SOP
Wicemarszałek przypomniał policjantom, że „zgodnie z Konstytucją strażnikiem Konstytucji jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej”. „To jest niewyobrażalna sytuacja, żeby kordon funkcjonariuszy policji nie rozstępował się przed głową państwa” – podkreślił. „Funkcjonariusze nie są od tego, żeby zagradzać drogę prezydentowi, a także posłom czy wicemarszałkowi Sejmu, co też się dzisiaj tutaj zdarzyło” – mówił. Apelował: „Szanowni funkcjonariusze, wykonujcie rozkazy zgodne z prawem”. Przestrzegał, że „nie każde polecenie przekazywane przez dowódcę zawsze jest zgodne z prawem”.
Osobny apel Bosak skierował do Służby Ochrony Państwa. Według niego decyzje Kierwińskiego sprawiły, że ochronę SOP mają zarówno prezydent, jak i osoby uznawane przez niego za uzurpatorów. Wzywał funkcjonariuszy, „żeby chronić prezydenta w każdej sytuacji, niezależnie od tego, że podlegli są ministrowi Kierwińskiemu”. O tym, jak wyglądają przygotowania policji, pisaliśmy przy okazji ujawnionego pisma KGP. Pisaliśmy też o deklaracjach lojalności mundurowych wobec prezydenta.
Zebranych Bosak prosił o spokój. „Naszym celem nie jest tutaj zrobić zadymę” – zaznaczył. Zapowiedział, że sytuacja „prawdopodobnie będzie trwać przez kolejne dni, być może tygodnie, być może miesiące”. Ocenił też: „W Polsce nie ma kryzysu demokracji. Demokracja działa prawidłowo. W Polsce jest kryzys władzy wykonawczej”. Prezydent zwołał na sobotę pilne konsultacje z siłami parlamentarnymi.
Ogromnie ważne wystąpienie wicemarszałka Sejmu @krzysztofbosak przed @TK_GOV_PL ze szczególnym apelem do Policji 🇵🇱 "Głową państwa jest prezydent @NawrockiKn. Żaden rozkaz nie może zmienić porządku ustrojowego, jaki mamy państwie!"
#zamachstanu https://t.co/wSKXSlgNCX— Marzena Nykiel 🇵🇱 (@MarzenaNykiel) October 31, 2026


