Strona głównaWiadomościPolskaChińskim samochodem nie pojedziesz na cmentarz. Wrocław zakazał

Chińskim samochodem nie pojedziesz na cmentarz. Wrocław zakazał

-

- Reklama -

Wyjazd na groby we Wrocławiu może skończyć się dla niektórych kierowców nerwową zawrotką przed szlabanem. Zgodnie z decyzją Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, na darmowy parking przy Cmentarzu Osobowickim nie wjadą samochody wyprodukowane w Chinach, Rosji i na Białorusi.

Bezpłatny parking na terenie Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych to co roku ogromne ułatwienie dla wrocławian odwiedzających Cmentarz Osobowicki w okresie Wszystkich Świętych. W tym roku, w dniach 31 października i 1 listopada, kierowców czekają jednak nieznane dotychczas procedury weryfikacyjne przy wjeździe od strony ulicy Obornickiej.

- Reklama -

Wojsko zdecydowało o rygorystycznym zakazie wjazdu dla pojazdów pochodzących z państw uznawanych za potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Na czarnej liście, obok Rosji, Białorusi i Korei Północnej, znalazły się także Chiny. Służby przy bramie mają bezwzględnie sprawdzać każdy samochód.

- Reklama -

Zakaz obejmie wszystkie samochody, których numer nadwozia rozpoczyna się od litery „L”, na stałe przypisanej chińskim fabrykom. Z kwitkiem odejdą więc nie tylko właściciele szturmujących polski rynek azjatyckich modeli takich jak MG, Omoda, BAIC, BYD czy Leapmotor, ale również posiadacze popularnych w Europie aut marki Volvo czy Polestar, jeśli ich konkretny egzemplarz zjechał z taśmy w chińskich zakładach należących do koncernu Geely.

- Reklama -

Zaklej kamerę, wyłącz rejestrator

Wojsko powołuje się na względy bezpieczeństwa. Przepisy dotyczące obronności państwa kategorycznie zabraniają fotografowania i rejestrowania obrazu na terenie strategicznych obiektów armii. W przypadku chińskich samochodów istnieje ryzyko, że wbudowane systemy nagrają obraz i automatycznie przekażą w ręce, w które obraz niekoniecznie powinien się dostać.

Kierowcy wszystkich innych samochodów, którzy posiadają wideorejestratory, przed przekroczeniem wojskowego szlabanu będą musieli je zdemontować lub skutecznie zasłonić. Wojskowe wytyczne nie przewidują taryfy ulgowej także dla nowoczesnych systemów wbudowanych w bryłę pojazdu.

Problem będą mieli kierowcy polegający na fabrycznych kamerach cofania, zaawansowanych czujnikach parkowania zdolnych do rejestracji obrazu i dźwięku, a także właściciele naszpikowanych kamerami aut marki Tesla, którzy również będą zmuszeni do tymczasowego zaklejenia obiektywów.

Wrocławski magistrat apeluje, aby zmotoryzowani przed wyruszeniem na cmentarz dokładnie zweryfikowali numer VIN swojego pojazdu. I przygotowali się na rygorystyczną kontrolę wyposażenia. Jeśli samochód nie spełni wyśrubowanych warunków gospodarza terenu, żołnierze bez dyskusji wskażą kierowcy drogę powrotną.

Najnowsze