Nauczycielka przygotowująca lekcję chemii w Szkole Podstawowej w Jelczu-Laskowicach na Dolnym Śląsku doznała obrażeń, a 80 uczniów musiało opuścić budynek. Strażacy sprawdzili, że nie był to wybuch, ale niekontrolowana reakcja chemiczna, która nie wywołała zagrożenia dla uczniów.
Oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Oławie st. kpt. Michał Wójtowicz poinformował w poniedziałek, że zgłoszenie o zdarzeniu dotarło do strażaków o godz. 8.22.
– Gdy dotarliśmy do szkoły na miejscu nie było już nauczycielki, którą pogotowie zabrało do szpitala. Okazało się, że przed lekcją przygotowywała ona eksperyment i doszło do reakcji bez jej kontroli i doznała obrażeń ciała. To nie był wybuch. Sprawdziliśmy, że nie ma zagrożenia dla uczniów czy innych osób w szkole po tym zdarzeniu – powiedział strażak.
Na polecenie dyrektora zaraz po zdarzeniu na krótko doszło do ewakuacji 80 osób ze szkoły.


