Strona głównaWiadomościPolska66-latek z przedłużonym aresztem. Chodzi o zamach stanu przy użyciu granatów i...

66-latek z przedłużonym aresztem. Chodzi o zamach stanu przy użyciu granatów i sformowanych oddziałów

-

- Reklama -

– Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił zażalenie prokuratora i zmienił postanowienie sądu mokotowskiego ws. okresu stosowania tymczasowego aresztowania z 2 na 3 miesiące wobec lidera Radykalnego Polskiego Ruchu Oporu Krzysztofa N. – poinformował w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

W październiku 66-letni Krzysztof N. usłyszał dziewięć zarzutów, w tym planowanie obalenia siłą władz państwowych m.in. prezesa Rady Ministrów i Rady Ministrów, przy użyciu materiałów wybuchowych gromadzonych przez niego. Grozi mu za to od 2 do 15 lat więzienia.

- Reklama -

Kolejne zarzuty dotyczą „nagrań publikowanych w sieci i są to zarzuty propagowania ideologii o charakterze siłowego przejęcia władzy w Polsce, używania przemocy, uzyskania określonych zmian politycznych – chodzi o promowanie wojny napastniczej m.in. na Ukrainie, jak również nawoływania do popełniania przestępstw na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym, jak również politycznym”.

- Reklama -

Za te czyny grozi mu w zdecydowanej większości do 3 lat więzienia, w dwóch przypadkach od 3 miesięcy do 5 lat.

- Reklama -

66-latek nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień, stwierdzając, że ich nie rozumie. Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny, znaleziono „improwizowane materiały wybuchowe”.

– Wstępna opinia jest taka, że są to improwizowane materiały, urządzenia wybuchowe podobne do granatów odłamkowych. Te ustalenia powinny być zweryfikowane w drodze eksperymentu procesowego – wyjaśnił prok. Skiba.

Przekazał również, że podczas przeszukania znaleziono m.in. przedmioty przypominające broń, które wstępnie zostały zakwalifikowane jako broń alarmowa albo „broń o charakterze pneumatycznym”, czyli najpewniej wiatrówki.

W mieszkaniu zabezpieczona została również lista osób, które nawiązywały kontakt z 66-latkiem oraz sprzęt informatyczny, z którego materiały zostały przekazane do analizy.

Jak powiedział prok. Skiba, materiały te były pierwotnie zamieszczane w Internecie i wskazują na utworzenie określonej grupy o charakterze ekstremistycznym.

– Zamieszczone na portalu Facebook informacje, wpisy, filmy w znacznej mierze zostały usunięte bezpośrednio po zatrzymaniu tego mężczyzny – zaznaczył prokurator.

Dodał, że według słów zatrzymanego miała powstać grupa o dość radykalnych poglądach, propagująca idee siłowego przejęcia władzy w Polsce.

– Jak twierdził, miały to być trzy oddziały, a czwarta grupa ma być formowana – powiedział prok. Skiba.

Prokuratura już w październiku wnioskowała o areszt dla mężczyzny, Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa częściowo uwzględnił wniosek i zastosował dwumiesięczny areszt.

Śledztwo prowadzi Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Najnowsze