Cztery osoby zginęły, a cztery w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala po wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa w powiecie częstochowskim – poinformowała podkom. Barbara Poznańska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kierujący samochodem ciężarowym z nieustalonych dotąd przyczyn uderzył w tył pojazdu, przy którym znajdowali się pracownicy obsługi autostrady wykonujący na niej prace remontowe.
– W wyniku tego zdarzenia cztery osoby poniosły śmierć na miejscu, a cztery pozostałe w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala – powiedziała podkom. Barbara Poznańska.
Ofiary i poszkodowani to pracownicy obsługi autostrady.
Poznańska wskazała, że badanie alkomatem nie wykazało alkoholu w organizmie kierowcy samochodu ciężarowego. Zaznaczyła, że zostanie mu pobrana krew do dalszych badań.
– Kierowca samochodu ciężarowego nie wymagał pomocy medycznej. Został zatrzymany. Dalsze czynności z jego udziałem będą wykonywane. Policjanci zabezpieczają wszystkie ślady, aby rzetelnie wyjaśnić, co było przyczyną tej tragedii – zapewniła.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że autostrada A1 między węzłami Radomsko i Mykanów w kierunku Gorzyczek została całkowicie zablokowana. Policjanci kierują kierowców na objazdy przez węzeł Radomsko.
Podkom. Poznańska zaapelowała do kierowców o ostrożność i stosowanie się do poleceń służb. Zasygnalizowała, że utrudnienia na autostradzie A1 mogą potrwać kilka godzin.


