Sąd Okręgowy w Legnicy skazał na siedem lat więzienia 33-letniego obywatela Mołdawii, który ze szczególnym okrucieństwem zgwałcił kobietę w jednym z hoteli w Lubinie. Sprawca, mający już na koncie wyrok za zabójstwo w ojczystym kraju, sterroryzował ofiarę nożem i dotkliwie ją pobił. Do dramatycznych wydarzeń doszło tuż po tym, jak hotelowy pokój po awanturze opuścił partner poszkodowanej.
Dramat rozegrał się 8 lipca 2025 roku. Poszkodowana kobieta wraz ze swoim ówczesnym partnerem, 27-letnim Danielem R., przyjechali z Mołdawii na Dolny Śląsk w celach zarobkowych. Para wynajęła pokój w jednym z hoteli w Lubinie, w którym zatrzymał się również ich znajomy, 33-letni Artur B.
Od samego rana cała trójka spożywała alkohol, a ich głośne zachowanie wymusiło interwencję obsługi. W pewnym momencie między kobietą a jej partnerem wywiązała się kłótnia. Daniel R. wpadł w furię, zdemolował hotelowy pokój i wyszedł.
W zdewastowanym pokoju z kobietą pozostał jedynie Artur B. Jak ustalili śledczy, 33-latek zażądał od niej współżycia. Gdy spotkał się z odmową, wymusił to siłą.
Mężczyzna sterroryzował ofiarę nożem, grożąc jej pozbawieniem życia, po czym doprowadził ją do obcowania płciowego wbrew jej woli. Napastnik wielokrotnie uderzał i kopał kobietę po całym ciele, celując w twarz, tułów i brzuch.
Obrażenia były na tyle poważne, że poszkodowana doznała m.in. złamania nosa i przegrody nosowej z przemieszczeniem odłamów. Gehennę przerwała dopiero interwencja wezwanych przez obsługę hotelu osób trzecich.
Prokuratura oskarżyła Artura B. o gwałt ze szczególnym okrucieństwem. Okazało się też, że mężczyzna odsiadywał wcześniej w Mołdawii wyrok za zabójstwo.
Sąd Okręgowy w Legnicy w pełni podzielił stanowisko oskarżyciela co do winy 33-latka i wymierzył mu karę 7 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo skazany musi zapłacić ofierze 8 tysięcy złotych zadośćuczynienia, a przez pięć lat obowiązuje go zakaz kontaktowania się z nią oraz zbliżania na odległość mniejszą niż 100 metrów.
Sąd oczyścił natomiast z początkowego zarzutu współudziału w gwałcie byłego partnera kobiety. Daniel R. nie uniknął jednak odpowiedzialności za zniszczenie hotelowego mienia. Ukarano go grzywną w wysokości 4,5 tysiąca złotych oraz zobowiązano do zapłaty 2 tysięcy złotych na rzecz właścicielki obiektu.


