Strona głównaWiadomościPolitykaMorawiecki o "epizodzie współpracy" z Braunem. "Mieliśmy wspólnych przyjaciół"

Morawiecki o „epizodzie współpracy” z Braunem. „Mieliśmy wspólnych przyjaciół”

-

- Reklama -

Były premier Mateusz Morawiecki był gościem Tomasza Terlikowskiego. Na antenie RMF24 mówił m.in. o kontaktach z Grzegorzem Braunem i „epizodzie współpracy” z obecnym liderem Konfederacji Korony Polskiej.

Pytany, czy osobiście zna Grzegorza Brauna, Morawiecki potwierdził.

- Reklama -

Znam osobiście Grzegorza Brauna, ponieważ Grzegorz Braun jest z Wrocławia. Mam nawet taki bardzo ciekawy epizod współpracy z Grzegorzem Braunem sprzed chyba 15 lat mniej więcej, może nawet trochę więcej. Kiedy byłem prezesem banku, to staraliśmy się promować różne patriotyczne wydarzenia i „produkty” – mówił.

- Reklama -

Jednym z takich produktów były różne, bardzo dobre filmy produkowane przez p. Grzegorza Brauna – dodał. Morawiecki wspomniał tu filmy o „spotkaniu się Wehrmachtu i Armii Czerwonej w Brześciu nad Bugiem” oraz o gen. Wojciechu Jaruzelskim.

- Reklama -

– Staraliśmy się pomagać, wspierać produkcję tych filmów – podkreślił.

Pytany przez Terlikowskiego, czy później spotykał się z Braunem, „na imprezach, na przykład, wspólnych”, zaprzeczył. – Później na wspólnych imprezach nie, ale wcześniej, w latach 90., w latach 2000., spotykaliśmy się w różnych wrocławskich, że tak powiem, klimatach. Mieliśmy wspólnych znajomych, myślę że nawet mogę powiedzieć mieliśmy wspólnych przyjaciół. Później spotykałem się w okolicznościach parlamentarnych, np. pamiętam takie spotkanie z 2023 r., to chyba był listopad, kiedy rozmawialiśmy jeszcze o możliwości utworzenia koalicji – wspominał.

W dalszej części programu Morawiecki stwierdził, że ostatnio nie rozmawiał z Braunem. – A wyobraża Pan sobie rozmowy polityczne z Grzegorzem Braunem, np. wspólne listy? – pytał Terlikowski.

Rozwój Plus powstał po to, żeby uniknąć konieczności koalicji z Grzegorzem Braunem. Chcemy być tamą, z dwóch stron blokującą – z jednej Grzegorza Brauna, z drugiej lewicowo-liberalny rząd – grzmiał Morawiecki.

A jeśli będą listy senackie, wspólne, pod patronatem prezydenckim? – dopytywał prowadzący.

– Warto się tutaj dogadywać z każdym – stwierdził Morawiecki.

– Również z Grzegorzem Braunem? – upewniał się Terlikowski.

Warto się dogadywać z każdym – potwierdził były premier.

To albo się jest tamą albo się dogaduje z Grzegorzem Braunem – wtrącił Terlikowski.

Tak, ale demokracja rządzi się swoimi prawami – wskazał Morawiecki. – W wyborach do Senatu mamy ordynację większościową. Albo, po raz trzeci, obóz prawicowy, szeroko rozumiany, odda za bezdurno Senat, albo się dogadamy z tymi wszystkimi, którzy podzielą się (…) okręgami tak, jak zrobiła to dwa razy koalicja lewicowo-liberalna – wyjaśnił.

Źródło:RMF24

Najnowsze