– Donald Tusk zrzekł się immunitetu w związku z pozwem ze strony Instytutu Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry – powiedział „Wirtualnej Polsce” rzecznik rządu Adam Szłapka. Dodał, że premier „jest gotów na konfrontację”.
Chodzi o pozew Instytutu Polski Suwerennej. To fundacja, której prezesem jest Zbigniew Ziobro.
Ziobro oskarża Tuska o zniesławienie w związku z wypowiedziami o powiązaniach fundacji z Zondacrypto.
– Pan premier zrzekł się w tej sprawie immunitetu, jest gotów na konfrontację. Fakty są oczywiste, oni byli finansowani przez podmioty związane z Zondacrypto i byli niezwykle aktywni, by zablokować regulacje ustawowe dotyczące rynku kryptowalut. Tak więc, jak chcą iść do sądu, to niech idą, tyle że przegrają – przekazał WP rzecznik Szłapka.
8 kwietnia przed posiedzeniem rządu premier Tusk powiązał kilkaset zł z Zondacrypto z ludźmi od Ziobry.
– 450 tysięcy zł wpłacono Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobro. Część z tych środków przeznaczono na prawników obrońców Dariusza Mateckiego i księdza Michała Olszewskiego – powiedział wówczas premier.
Pozew przeciwko Tuskowi zapowiedział w mediach społecznościowych członek Instytutu Polski Suwerennej Piotr Cieplucha.
„Wypowiedz Donalda Tuska świadczy o wykorzystywaniu przez niego podległych mu służb do inwigilowania niezależnych fundacji i stowarzyszeń. W związku z wyżej wskazanymi kłamstwami i manipulacjami Donalda Tuska, Fundacja wystąpi na drogę sądową” – przekonywał w kwietniu Cieplucha i dodał, że „fundacja nigdy nie otrzymała żadnych środków od firmy Zondacrypto”.
„Zarzuty Donalda Tuska wobec Fundacji Instytut Polski Suwerennej dotyczące rzekomych lobbystycznych powiązań z podmiotami z rynku kryptowalut są kłamstwem i pomówieniem. To bezczelna próba odwracania uwagi od afery pedofilskiej kompromitującej środowisko polityczne Donalda Tuska i od kompromitacji jego rządu, jak zapaść w służbie zdrowia” – twierdził.
Zondacrypto jest jedną z największych afer finansowych III RP. Około 30 tys. ludzi straciło co najmniej 350 mln zł. Prezes zarejestrowanej w Estonii spółki Przemysław Kral zbiegł z Polski.
