Strona głównaWiadomościŚwiat„Antyrasiści” i korupcja. Lewactwo wszędzie działa tak samo

„Antyrasiści” i korupcja. Lewactwo wszędzie działa tak samo

-

- Reklama -

W organizacji SOS Racisme trwa śledztwo w sprawie zaginionych kont stowarzyszenia. Sprawa jest poważna, bo owi „antyrasiści” korzystają z dotacji państwowych. SOS Racisme nie upubliczniło swoich sprawozdań finansowych od roku finansowego 2010.

Tymczasem to francuskie stowarzyszenie korzysta ze znacznych środków publicznych i zbiera darowizny kwalifikujące się do ulg podatkowych. Uwagę na te niejasności zwrócił uwagę magazyn „L’Incorrect”, który pokazał już nieprawidłowości także finansowania euta-nazistów ze Stowarzyszenie na rzecz Prawa do Godnej Śmierci (ADMD).

- Reklama -

W tym przypadku jest to główna grupa lobbystyczna wspierająca eutanazję i tzw. wspomagane samobójstwo. Okazało się, że korzysta z systemu darowizn z odliczeniem podatkowym, chociaż nie ma do tego prawa.

SOS Rasizm to organizacja założona w 1984 roku i kierowana przez Dominique’a Sopo. Nie publikuje swoich sprawozdań finansowych od 2010 roku, chociaż przepisy wymagają, aby organizacje otrzymujące ponad 153 000 euro dotacji publicznych podawały swoje roczne rozliczenia finansowe, robiły audyt i publikowały wyniki.

„Walczą z faszyzmem”, kręcą miliony? Nowe zarzuty dla prezesa OMZRiK Konrada D.

Ostatnie dostępne dane pochodzą z roku 2009. Tylko w tym roku podatkowym, SOS Racisme otrzymało 579 000 euro dotacji publicznych, co stanowiło 64% jego dochodów. Składki członkowskie stanowiły 18 669 euro, czyli zaledwie około 2% zasobów. Łączna kwota darowizn, składek członkowskich i dotacji wyniosła wówczas 904 596 euro.

Co ciekawe, te dane nie uwzględniają żadnych środków publicznych potencjalnie przeznaczanych na lokalne oddziały stowarzyszenia z pieniędzy podatnika za pośrednictwem samorządów lokalnych. Może i „walczą z rasizmem”, ale warto zauważyć, że ponad połowa budżetu lewackiej organizacji idzie na wynagrodzenia aktywistów (to 53% kosztów operacyjnych SOS Racisme).

To dane sprzed ponad 15 lat. Pd tego czasu „antyrasiści” przestali się przejmować rozliczeniami; a rachunków brak i od piętnastu lat nie ma żadnych nowych sprawozdań finansowych. Wiadomo, że Stowarzyszenie nadal otrzymywało dofinansowanie ze środków publicznych. W 2011 roku, według informacji podanych przez L’Incorrect, otrzymało 350 591 euro z kilku ministerstw, w tym z resortu Edukacji Narodowej, czy Spraw Miejskich i Kultury. W lipcu 2022 roku rząd francuski podpisał wieloletnią umowę z SOS Racisme na lata 2022–2024. Umowa ta przewidywała roczną dotację w wysokości 230 000 euro na „wspieranie działań organizacji przeciwko rasizmowi, antysemityzmowi i nienawiści wobec osób LGBT” .

SOS Racisme zbiera również darowizny i składki członkowskie. Darczyńcy w tym przypadku też mogą liczyć na duże odpisy od podatków. Dla firm deklarowana ulga podatkowa wynosi 60%. Problem dotyczy tylko SOS Racisme, ale także kontroli sprawowanej przez państwo, które jej latami nie prowadziło.

Źródło: Valuers

Najnowsze