W olsztyńskim Parku Centralnym odsłonięto pomnik przedstawiający jelenia szlachetnego. Inicjatywa wzbudziła oburzenie lewicowych środowisk, ponieważ pomnik postawiono z inicjatywy emerytowanych myśliwych, a część pieniędzy na jego budowę pozyskano ze sprzedaży łusek. Tuż przed ceremonią jego postument oblano farbą.
– Jest nam bardzo przykro z powodu hejtu, jaki się na nas wylewa z powodu ustawienia tego pomnika – powiedział PAP Kazimierz Pawlak, prezes fundacji Nemrod, która skupia seniorów-myśliwych. To właśnie myśliwi przed 3 laty wpadli na pomysł ustawienia pomnika jelenia.
Jak powiedział PAP Pawlak, przez trzy lata myśliwi zbierali pieniądze na pomnik, którego odlew z brązu kosztował 8,8 tys. dolarów. Wykonano go w Chinach. Razem z transportem pomnika z Chin koszty pomnika wyniosły 9,3 tys. dolarów.
– Część pieniędzy na ten pomnik pozyskaliśmy ze sprzedaży łusek po nabojach. Zbieraliśmy je m.in. na strzelnicy, przekazywała nam je policja, służba więzienna, grabiliśmy te łuski na strzelnicach. Pieniądze za nie przeznaczyliśmy na pomnik jelenia, ale za to oskarżono nas, że zabijamy jelenie, a z łusek nabojów zrobiliśmy pomnik jelenia. To nie jest prawdą – powiedział Pawlak, odnosząc się do zarzutów, jakie w Olsztynie od kilku tygodni pojawiały się pod adresem inicjatorów pomnika.
Nowa atrakcja w Parku Centralnym w Olsztynie. Ludzie ustawiają się do zdjęć przy tej rzeźbiehttps://t.co/CipMhra97B pic.twitter.com/RT2fFwVfEA
— TKO.pl (@TwojKurier) June 19, 2026
W piątek, tuż przed odsłonięciem pomnika jelenia dwóch młodych ludzi oblało czerwoną farbą kamień, na którym jest inskrypcja, że rzeźba przedstawia jelenia szlachetnego. – Zmywaliśmy farbę przez godzinę szczotką drucianką. A ci młodzi ludzie na moich oczach uciekli – powiedział PAP Pawlak. Przyznał, że spodziewa się kolejnych aktów wandalizmu wobec pomnika, dlatego, jak dodał, zabezpieczono posąg środkiem antygraficiarskim.
– W parku jest monitoring. Niech ci, co chcą niszczyć ten piękny pomnik mają to na względzie – dodał Pawlak.
Podczas ceremonii odsłaniania pomnika na miejscu była policja i karetka pogotowia, o co poprosili myśliwi.
Prezes Naczelnej Rady Łowieckiej Marcin Możdżonek z Konfederacji powiedział dziennikarzom, że w jego ocenie pomnik jelenia służy upowszechnianiu wiedzy o zwierzętach, uwrażliwianiu ludzi na przyrodę. – To pseudoekolodzy, których dziś hołubi resort środowiska sieją zamieszanie – powiedział Możdżonek. Przemawiając na ceremonii odsłonięcia pomnika powiedział, że populacja jeleni w polskich lasach odrodziła się i liczy już ponad 300 tys. sztuk.
Mimo zaproszenia na ceremonię odsłonięcia pomnika nie przyszedł prezydent Olsztyna Robert Szewczyk, który wcześniej w swoich kanałach internetowych bronił idei ustawienia posągu jelenia w Parku Centralnym. Jego argumenty, że jeleń to zwierzę związane z historią miasta, bo w katedrze wisi XVI w. świecznik z wieńcem jelenia, nie przekonały internautów sprzeciwiających się pomnikowi.
Jedynym politykiem przemawiającym na ceremonii odsłaniania pomnika był wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król, który podkreślał, że w warmińsko-mazurskich lasach żyją najpiękniejsze, najdostojniejsze jelenie. Jego zdaniem ustawienie pomnika to dobry pomysł.
Pawlak powiedział PAP, że emerytowani myśliwi chcieliby ustawić w parku więcej pomników zwierząt. – Taki zwierzyniec by pokazywał, jakie zwierzęta żyją w naszych lasach – mówił.
