W Hucie Pieniackiej na zachodzie Ukrainy odkryto w piątek pierwszą mogiłę. Według Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) ujawniono szczątki ludzkie, częściowo spalone. Jak później podał Instytut, są to najprawdopodobniej szczątki ofiar zbrodni popełnionej zimą 1944 r. na Polakach przez żołnierzy 14 dywizji SS „Galizien”, złożonej z ukraińskich ochotników, wspieranych przez oddziały UPA oraz lokalne ukraińskie formacje paramilitarne.
„Pierwsza mogiła odkryta w Hucie Pieniackiej. W czwartym dniu prac terenowych w Hucie Pieniackiej, w pobliżu wczoraj odkrytych fundamentów świątyni, odkryliśmy pierwsze szczątki osób pomordowanych” – oświadczył IPN na platformie X.
„Zakładamy, że jest to miejsce pochówku zbiorowego. Wczesny etap odkrywania jamy nie pozwala na ten moment określić jej całkowitej powierzchni. Ujawniono szczątki ludzkie, częściowo spalone” – ogłoszono w komunikacie.
ℹ️❗️Pierwsza mogiła odkryta w Hucie Pieniackiej
W czwartym dniu prac terenowych w Hucie Pieniackiej, w pobliżu wczoraj odkrytych fundamentów świątyni, odkryliśmy pierwsze szczątki osób pomordowanych. Zakładamy, że jest to miejsce pochówku zbiorowego. Wczesny etap odkrywania… pic.twitter.com/unABQlUBtm
— Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl) June 12, 2026
Ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej (IPN), który uczestniczy w poszukiwaniach, powiedział PAP, że prawdopodobną mogiłę zbiorową odkryto w Hucie Pieniackiej w piątek w godzinach popołudniowych.
– Czwartego dnia, czyli dzisiaj, w godzinach popołudniowych odsłoniliśmy skraj, niewielki fragment jamy grobowej, w której znaleźliśmy ludzkie szczątki. Na ten moment ujawniliśmy szczątki kilku osób, ale trzeba pamiętać, że jest to kilkudziesięciocentymetrowy skraj tej jamy grobowej, ponieważ badaliśmy ten teren kolejnymi pasami – poinformował w rozmowie telefonicznej.
– Więc ten pas, który właśnie odkopywaliśmy, odsłonił tylko ten mały fragment około 30-40 cm, może pół metra kwadratowego. Natomiast tutaj znaleźliśmy już szczątki. Są to bez wątpienia szczątki ludzkie, należące do przynajmniej kilku osób. W tym część szczątków nosi ślady spalenia, więc przypuszczamy, że jest to mogiła zbiorowa – relacjonował Trzaska.
W sobotę IPN podsumował pierwszy tydzień prac w Hucie Pieniackiej.
„➡️ W wyniku podjętych działań przebadano kilkaset metrów kwadratowych terenu, ujawniając mogiłę o powierzchni co najmniej 40 mkw. Wczesny stan badań nie pozwala określić na ten moment liczby pogrzebanych tam osób, ale z pewnością jest to zbiorowy dół śmierci.
➡️ Odnalezione ofiary zostały pogrzebane w nieładzie, bez trumien, a szczątki noszą ślady nadpaleń i urazów. Na ten moment nie ujawniono elementów ubrań ani przedmiotów osobistych.
➡️ Lokalizacja mogiły, sposób ułożenia szczątków oraz ślady spalenia wskazują, że jest to mogiła ofiar zbrodni popełnionej zimą 1944 r. na Polakach przez żołnierzy 14 dywizji SS «Galizien», złożonej z ukraińskich ochotników, wspieranych przez oddziały UPA oraz lokalne ukraińskie formacje paramilitarne.
➡️ Prace będziemy kontynuować od poniedziałku, 15 czerwca, do piątku, 19 czerwca” – czytamy.
🕯️ Instytut Pamięci Narodowej zakończył pierwszy tydzień prac poszukiwawczych prowadzonych w Hucie Pieniackiej.
➡️ W wyniku podjętych działań przebadano kilkaset metrów kwadratowych terenu, ujawniając mogiłę o powierzchni co najmniej 40 mkw. Wczesny stan badań nie pozwala… pic.twitter.com/r44MeAo5EH
— Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl) June 13, 2026
Według historyków 28 lutego 1944 r. w Hucie Pieniackiej, nieistniejącej dziś wsi w obecnym obwodzie lwowskim, Polacy zostali zamordowani przez ukraińskich żołnierzy 4 Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS – Policyjnego (wydzielonego z 14 Dywizji Waffen SS „Galizien”) pod dowództwem niemieckim, przy udziale oddziału UPA i oddziału paramilitarnego ukraińskich nacjonalistów pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego. Huta Pieniacka jest jednym z symboli ludobójstwa Polaków, zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na terenie Kresów Wschodnich II Rzeczpospolitej.
