Strona głównaWiadomościPolskaZatrzymano dziennikarza śledczego, który ma na pieńku z Giertychem

Zatrzymano dziennikarza śledczego, który ma na pieńku z Giertychem

-

- Reklama -

Na polecenie Prokuratury Rejonowej w Piasecznie zatrzymany został Leszek Kraskowski, dziennikarz śledczy. Zajmował się m.in. udziałem Romana Giertycha w sprawie Polnordu i ostro krytykował umorzenie śledztwa. Kraskowskiemu przedstawiono zarzuty dotyczące gróźb karalnych i związane z posiadaniem broni palnej.

Leszek Kraskowski został zatrzymany w sobotę 6 czerwca o godz .19:40. Dokładnie w tym samym dniu, w którym który – według prokuratury – miał mailem skierować groźby wobec komendanta piaseczyńskiej policji Macieja Cepila. Zrealizowano przeszukanie, w którym wykryto u dziennikarza… broń gazową.

- Reklama -

Prokuratura sporządziła wniosek o tymczasowy areszt w wymiarze 3 miesięcy 8 czerwca, a sąd w Piasecznie zgodził się na takie zatrzymanie. Dowodem w sprawie nie był tylko mail – jak informuje prokuratura- ale i publiczne wpisy dziennikarza na platformie X dokonane przez red. Kraskowskiego.

Pełnomocnik dziennikarza dostał informację o posiedzeniu aresztowym od pracownika sądu we wtorek kilka minut przed tym posiedzeniem, a kontakt z dziennikarzem był utrudniony. Cała sprawa i pośpiech w zbieraniu „dowodów” są dziwne. W tym kontekście przypomina się atak nożownika na dziennikarza, o którym on sam pisał niedawno na X:

„Jakiś koleś w Piasecznie machał mi nożem przed facjatą (w drugiej ręce miał pojemnik z gazem łzawiącym) i powtarzał: „Zadarłeś z niewłaściwymi ludźmi. Masz 7 dni na opuszczenie kraju, a jak nie to cię dojedziemy. Wywalimy cię z domu. Zajebiemy. Spierdalaj do Albanii”. – Dźgnę cię, a jak przyjedzie policja, powiem, że się na mnie rzuciłeś i że to było w obronie własnej. Policja przyjechała po moim zgłoszeniu po… trzech godzinach. Spisała gościa, który był tak pewny siebie, że siedział sobie jakby nigdy nic w mieszkaniu, i … puściła go wolno. Koleś oświadczył, że nic takiego nie powiedział. Serio”

Napastnik miał mówić straszyć dziennikarza i żądać, by ten „odp…. się od Pińskiego i Giertycha. 20 lat ci się udawało, ale to już koniec. Zadarłeś z niewłaściwymi ludźmi. Albo wyp…. do Albanii i się zamkniesz albo jesteś skończony. Nikt ci już nie uwierzy. Ludzie dowiedzą się, że jesteś świrem”

Trzy dni temu Kraskowski umieścił na mediach społecznościowych kolejny i to dość dramatyczny wpis:

„Postanowiłem wziąć sprawę w swoje ręce. Polska Policja mnie nie obroni – co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Weekend na strzelnicy, jak we wczesnych latach 90. Ale nie jestem wdzięczny ekipie Donalda Tuska za to, że dzisiaj czuję się 30 lat młodszy” i dołączył tu zdjęcie pistoletu. Niedługo po tym doszło do jego zatrzymania.

Czy aresztowanie ma związek z tą sprawą? Jest to możłwie. Sama Prokuratura zarzuciła mu posiadanie broni gazowej i 54 sztuk amunicji bez stosownego zezwolenia, a do tego „kierowanie za pośrednictwem poczty elektronicznej gróźb pozbawienia życia wobec komendanta powiatowego w Piasecznie”.

Źródło: Wnet/ Niezależna.pl/ X

Najnowsze