Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak i jeden z liderów Konfederacji Wolność i Niepodległość oświadczył, że jego środowisko składa w Sejmie projekt ustawy o zakazie adopcji dla par jednopłciowych. Wskazał, że do tej pory taki zakaz nie był potrzebny, ale sytuacja zmieniła się po rozpoczęciu rejestracji „małżeństw” osób tej samej płci.
Transkrypcje aktów „małżeństw” jednopłciowych
W tym tygodniu, w środę – czwartek, rozporządzenie w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zostanie podpisane – zapowiedział w poniedziałek w TVN24 minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Przypomnijmy, że Naczelny Sąd Administracyjny orzekł w marcu o transkrypcji do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu „małżeństwa” dwóch Polaków zawartego zgodnie z obowiązującym w Niemczech prawem w 2018 r. w Berlinie. Sąd nakazał urzędowi stanu cywilnego dokonanie wpisu. W ubiegłym tygodniu w Warszawie ich akt „małżeństwa” został – jako pierwszy tego rodzaju w Polsce – przeniesiony do rejestru w drodze transkrypcji. Od marca NSA nakazał transkrypcję aktów „małżeństwa” w sumie siedmiu par jednopłciowych.
Kierwiński, pytany, jakie z tych wpisów do polskich rejestrów będą wynikały prawa dla par jednopłciowych ocenił, że będą one korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie.
Zaznaczył jednak, że wiele będzie też zależało od decyzji sądów, bo uregulowanie poszczególnych spraw znajduje się w konkretnych ustawach resortowych, np. Ministerstwa Sprawiedliwości, czy resorcie rodziny i pracy. – Dlatego znajdą się pewnie takie kwestie, co do których polskie ustawy mówią jasno, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, np. kwestie adopcyjne są tak opisywane w polskim prawie – wskazał.
Według niego, co do niektórych praw zapisanych w konkretnych ustawach, pewnie będzie to jeszcze przedmiotem analiz sądowych.
Zakaz adopcji
Krzysztof Bosak poinformował w środę, że jego środowisko składa w Sejmie projekt zakazujący parom homoseksualnym adopcji dzieci.
„Mało kto wie, że obecnie w polskim prawie nie ma takiego zakazu. Do tej pory nie był potrzebny, bo sprawa była oczywista. Teraz już oczywista nie jest. Rząd Donalda Tuska wbrew Konstytucji rejestruje zagraniczne «małżeństwa» homoseksualne, a TSUE wymusza realizowanie lewicowej agendy ideologicznej” – wskazał.
„Potrzebujemy jasnych przepisów chroniących dzieci. Uregulujmy jednoznacznie tę kwestię raz na zawsze: żadnych adopcji przez formalne i nieformalne związki homoseksualne” – zaznaczył.
Bosak podkreślił też, że wszystkie – oprócz Lewicy – partie rządowe deklarują, że „są przeciwko adopcjom homoseksualnym”, a Konfederacja chce sprawdzić, czy zagłosują zgodnie z własnymi deklaracjami.
„Wszystkie partie rządowe (poza Lewicą) deklarują, że są przeciwko adopcjom homoseksualnym, więc nie powinno być problemu z zebraniem większości, prawda? Sprawdźmy, czy politycy rządu zagłosują zgodnie z własnymi deklaracjami!” – napisał.
