Przy zabytkowym pałacu w Wilanowie doszło do skandalicznego wydarzenia. Odbyła się tam impreza, zagrażająca m.in. budynkowi. Na alarm biją m.in. Agnieszka Gozdyra i Łukasz Warzecha.
W nocy z 9 na 10 maja na dziedzińcu pałacu w Wilanowie odbyła się impreza techno Circoloco. Organizator, w przesłanym do Radia Dla Ciebie oświadczeniu zapewniał, że uzyskał niezbędną zgodę zarówno od Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, jak i prezydenta Warszawy. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska później oświadczyła, że brakowało jednak kilku niezbędnych pozwoleń.
Na zdjęciach, przedstawiających krajobraz po imprezie techno, jaka odbyła się na dziedzińcu pałacu w Wilanowie, widać m.in. rozjechany trawnik. Na miejscu znalazło się także sporo śmieci – jak to po tego typu imprezie masowej. Komentujący zwracają uwagę także na dźwięki, które puszczano tam przez 12 godzin, i ich wpływ na lokalny ekosystem.
„Zabytkowy teren Pałacu w Wilanowie wygląda tak oto po imprezie techno. Przeklejam post @beatachmiel i pytam minister @MartaCienkowska, jak to się stało. Co przyszło do głowy dyrektorowi Muzeum Pawłowi Jaskanisowi i mazowieckiemu konserwatorowi zabytków p. Dawidowiczowi 🤔” – napisała na portalu X Gozdyra.
W oryginalnym poście czytamy m.in. „o śmieciach, innych stratach po 12-godzinnym rave’ie w Wilanowie i szkodach wyrządzonych przez uporczywie niskie częstotliwości w pobliskim rezerwacie Morysin, zamieszkiwanym przez bobry, wydry, borsuki i ptaki akurat w okresie lęgowym”. Co więcej, wniosek o odstąpienie od organizacji imprezy, wystosowany przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Warszawie, miał zostać zignorowany przez organizatorów.
Zabytkowy teren Pałacu w Wilanowie wygląda tak oto po imprezie techno. Przeklejam post @beatachmiel i pytam minister @MartaCienkowska, jak to się stało. Co przyszło do głowy dyrektorowi Muzeum Pawłowi Jaskanisowi i mazowieckiemu konserwatorowi zabytków p. Dawidowiczowi 🤔 pic.twitter.com/u8ALlKG9Cu
— Agnieszka Gozdyra (@AGozdyra) May 10, 2026
Na inny aspekt sprawy zwrócił uwagę Łukasz Warzecha. „W nocy z 9 na 10 maja pod pałacem w Wilanowie odbyła się wielogodzinna impreza z akompaniamentem rąbanki techno (muzyką się tego nie da nazwać). Zdjęcie pokazuje stan trawnika przed pałacem po tej imprezie” – napisał.
„Impreza odbyła się mimo powszechnego oburzenia tym pomysłem. Eksperci wskazywali na szkody, jakie bezcennemu zabytkowi może wyrządzić taka impreza. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie zabierało chyba nawet głosu” – dodał publicysta.
„A teraz proszę za tydzień pójść do Wilanowa i spróbować wejść na ten trawnik. Zobaczymy, ile sekund minie, zanim pojawi się strażnik i pouczy, żeby tam nie wchodzić” – skwitował.
W nocy z 9 na 10 maja pod pałacem w Wilanowie odbyła się wielogodzinna impreza z akompaniamentem rąbanki techno (muzyką się tego nie da nazwać). Zdjęcie pokazuje stan trawnika przed pałacem po tej imprezie. Impreza odbyła się mimo powszechnego oburzenia tym pomysłem. Eksperci… pic.twitter.com/YPPD2p2iSu
— Łukasz Warzecha (@lkwarzecha) May 11, 2026
