Strona głównaGŁÓWNYBasiukiewicz z apelem w sprawie szczepień. "Brak dotychczasowych działań budzi zdziwienie"

Basiukiewicz z apelem w sprawie szczepień. „Brak dotychczasowych działań budzi zdziwienie”

-

- Reklama -

Dr Paweł Basiukiewicz wystąpił z petycją do Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego, Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego, by wprowadzony został automatyczny system zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP). Kardiolog wskazał, że pozwoliłoby to lepiej monitorować bezpieczeństwo szczepień, ponieważ przy aktualnym systemie dane na temat NOP są szczątkowe.

„Zwracam się z apelem o wprowadzenie automatycznego systemu zgłaszania I i rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP)” – napisał na portalu X Basiukiewicz.

„NOP – niepożądany odczyn poszczepienny jest to objaw chorobowy pozostający w związku czasowym (28 dni za wyjątkiem BCG) z wykonanym szczepieniem.

Definicja NOP nie obejmuje związku przyczynowo skutkowego, ponieważ taki związek może być ustalony jedynie po dogłębnych badaniach epidemiologicznych zgłoszonych NOP” – zaznaczył.

Lekarz postuluje, by automatyczne zgłaszanie NOP następowało w przypadku zgonów, hospitalizacji lub porad lekarskich, do których doszło w ciągu 28 dni od przyjęcia szczepionki.

„Obecny system zgłaszania NOP, oparty na ręcznym raportowaniu, jest wysoce nieefektywny – szacuje się, że rejestruje zaledwie mniej niż 1% przypadków NOP.

Taka sytuacja znacząco obniża wiarygodność statystyk, utrudnia rzetelne monitorowanie bezpieczeństwa szczepień i ogranicza możliwość skutecznego reagowania na potencjalne zagrożenia” – zaznaczył dr Basiukiewicz.

Wskazał też, że do automatycznego systemu zgłaszania NOP nie byłaby potrzebna nowa infrastruktura, ponieważ już obecnie dane dotyczące zgonów, hospitalizacji i wizyt lekarskich są automatycznie przekazywane do Platformy P1oraz bazy PESEL poprzez systemy elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM).

„Wprowadzenie takiego rozwiązania przyniosłoby szereg korzyści:

1. Zwiększenie przejrzystości i poprawa jakości danych – bardziej wiarygodne statystyki umożliwiłyby lepsze zrozumienie ryzyka związanego ze szczepieniami oraz skuteczniejsze działania prewencyjne, co leży w gestii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH, publikującego dane w biuletynach „Szczepienia ochronne w Polsce”.

2. Usprawnienie nadzoru nad bezpieczeństwem szczepień – Główny Inspektorat Sanitarny, odpowiedzialny za monitorowanie NOP, mógłby efektywniej wypełniać swoje obowiązki dzięki automatycznemu dostępowi do pełniejszych informacji.

3. Rozwój cyfryzacji ochrony zdrowia – Ministerstwo Zdrowia, nadzorujące system e-zdrowia i Platformę P1, mogłoby wykorzystać istniejące narzędzia do zwiększenia zaufania społecznego do programów szczepień oraz poprawy jakości decyzji dotyczących zdrowia publicznego” – przekonywał lekarz.

W ocenie dr. Basiukiewicza, automatyczne zgłaszanie NOP w wyżej wskazanych przypadkach jest „krokiem koniecznym do podniesienia standardów monitorowania bezpieczeństwa szczepień w Polsce”.

„Brak dotychczasowych działań w tym kierunku, mimo dostępności technologii, budzi zdziwienie i podkreśla pilność tej sprawy. Zwracam się do Państwa – Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH, Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego – o współpracę w celu opracowania i wdrożenia automatycznego systemu zgłaszania NOP. Liczę na szybkie podjęcie działań, które przyczynią się do zwiększenia przejrzystości, poprawy bezpieczeństwa zdrowotnego oraz wzmocnienia zaufania społecznego do systemu ochrony zdrowia” – zakończył.

Dr Basiukiewicz zwrócił się także z apelem do użytkowników portalu X. „PROSZĘ PODAĆ DALEJ. PROSZĘ O ROZPROPAGOWANIE TEGO APELU” – napisał.

Do sprawy odniósł się w komentarzach m.in. dr Piotr Witczak. „Niestety, podniesienie standardów monitorowania bezpieczeństwa szczepień nie leży w interesie państwa, lekarzy czy firm farmaceutycznych – każdy, kto ma pewną odpowiedzialność za program szczepień ochronnych preferuje status quo – lepiej tego nie drążyć, bo jeszcze coś wyjdzie” – ocenił.

Jego zdaniem zgłaszanie NOP leży przede wszystkim w interesie pacjenta, który „jest na końcu łańcucha pokarmowego”.

Wskazał na analogiczny przypadek w USA, gdzie zespół Lazarusa opracował algorytmy, które miały pozwolić na identyfikację potencjalnych NOP i ułatwić ich zgłaszanie.

„Oprogramowanie automatycznie monitorowało każdą osobę zaszczepioną przez okres 30 dni po szczepieniu oraz wykrywało i analizowało istotne zdarzenia medyczne – hospitalizację, wykonywane badania laboratoryjne i nowe recepty – które mogły wskazywać na wystąpienie reakcji na szczepionkę. Gdy taki wzorzec został zidentyfikowany, system automatycznie wysyłał wiadomość elektroniczną do lekarza pacjenta, dołączając szczegóły przypadku i informacje o historii choroby pacjenta. Lekarz decydował, czy zgłosić przypadek jako niepożądany odczyn poszczepienny, a jeśli tak, to zgłoszenie było przesyłane bezpośrednio do systemu VAERS w formie wiadomości chronionej elektronicznie” – wyjaśnił.

„Można by się spodziewać, że CDC, organ rządowy odpowiedzialny za monitorowanie bezpieczeństwa szczepionek, skorzystałby z tej znakomitej okazji do ulepszenia swoich ewidentnie wadliwych systemów zgłaszania niepożądanych zdarzeń poszczepiennych poprzez pełną współpracę z Lazarusem i jego zespołem” – dodał.

„Jak się jednak okazało, CDC miało swoje własne przemyślenia. Według Lazarusa i współpracowników ukończyli oni wstępny etap rozwoju nowego systemu, ale wielokrotne próby przystąpienia do testów były blokowane przez CDC; odpowiedni urzędnicy CDC przestali odpowiadać na ich zapytania” – napisał.

Najnowsze