Opierając się na własnych, wieloletnich doświadczeniach z Republiki Południowej Afryki, Janusz Waluś wystosował mocne ostrzeżenie dla Polski. W rozmowie z Markiem Skalskim z „Najwyższego Czasu!” Waluś przestrzega, że scenariusz upadku gospodarczego i społecznego, jaki rozegrał się w RPA, w Europie Zachodniej już staje się faktem, a nad Wisłę może dotrzeć w przeciągu najbliższej dekady.
Redaktor Skalski przedstawił alarmujące dane demograficzne. Chodzi m.in. o spadek odsetka rdzennej, europejskiej ludności w Londynie z 85 proc. w 1980 roku do niespełna 30 proc. prognozowanych w najbliższym czasie. Waluś wskazuje, że zachodnia część Europy już uległa głębokim, niemal nieodwracalnym przemianom. Co więcej, uważa on, że zagrożenie to wkrótce zapuka do naszych drzwi.
– Chcę po prostu przestrzec, że taka sytuacja jak jest w Afryce Południowej może zaistnieć w Polsce, w Europie już w połowie istnieje, w zachodniej. Co się dzieje, może zaistnieć w Polsce. Nawet – mówią ludzie o 15 latach – ona może zaistnieć nawet od 5 do 10 lat – podkreśla kategorycznie w rozmowie.
Wizja powtórki z RPA jest według Walusia przerażająca. Kraj ten, budowany przez pokolenia i charakteryzujący się niegdyś wysokim poziomem cywilizacyjnym, porządkiem i edukacją, doświadcza dziś gigantycznego regresu i znajduje się w stanie „całkowitej ruiny społecznej i gospodarczej”. Oddanie władzy skutkowało drastycznym wzrostem niekontrolowanej przemocy, plemiennymi konfliktami i terrorem, którego symbolem stały się brutalne egzekucje przy użyciu płonącej opony (tzw. „naszyjniki”).
Tragiczny jest los białych farmerów. Szacuje się, że od 1994 roku zamordowano ich co najmniej trzy tysiące. Waluś relacjonuje te zbrodnie, wskazując na nieludzkie okrucieństwo, jakie stało się tam codziennością.
– W jak okrutny sposób ci ludzie są torturowani… tak, bo to chodzi o to, żeby dowiedzieć się, gdzie jest broń, gdzie są pieniądze. Kobiety i nie tylko kobiety, dzieci bardzo często są gwałcone. Torturowani mężczyźni, kobiety, bardzo często cała rodzina torturowana na oczach ojca rodziny, który jest związany czy skuty. To rzeczy po prostu niesamowite – opowiada Waluś.
Kto ponosi winę za upadek dawnego RPA? W opinii Walusia to nie tylko siły komunistyczne, ale przede wszystkim polityka i kłamliwa narracja tzw. Zachodu doprowadziły do tragedii. Oskarża on zachodnie instytucje o naiwność i finansowanie terrorystów, a liberalne elity o fabrykowanie faktów.
– Tu mówimy o propagandzie, co było najbardziej niebezpieczne i co zniszczyło, mam nadzieję tylko czasowo, Afrykę Południową. To nie była komunistyczna propaganda czy komunistyczne wspieranie terrorystów przez lata materiałami wybuchowymi i bronią. To była propaganda absolutnie kłamliwa i brudna tak zwanych demokracji zachodnich – stwierdza bez ogródek. Mówi o „niewiarygodnych, wierutnych kłamstwach i oszczerstwach na temat Afryki Południowej” chociażby w kwestii apartheidu.
Waluś mówi także o motywacjach ekonomicznych. Zniszczenie dawnego, stabilnego porządku było, jego zdaniem, na rękę wielkiemu kapitałowi.
– Myśmy chcieli po prostu zachować osobne nie federacje, tylko konfederacje państw południowej Afryki, tak żeby każdy miał swój kawałek. No ale wiadomo, że światowa finansjera nie chciała do tego dopuścić, no bo trzeba by minerały kupować za przyzwoite ceny, a nie za paciorki i łapówki – tłumaczy Waluś.
Sukces RPA z drugiej połowy XX wieku, zdaniem Walusia, był też nie na rękę elitom. – Uwydatniłoby się to, co nie pasuje do narracji, że najprawdopodobniej tylko ten biały Homeland był najbardziej prosperujący – akcentuje.
Cała rozmowa do obejrzenia poniżej, a więcej rozmów „Najwyższego Czasu!” znajdą państwo na kanale Biblioteka Wolności.
